Pilne. Polski autokar z pielgrzymami rozbity na Węgrzech. Najpierw uderzył w owcę, chwilę później nadjechała ciężarówka

warszawawpigulce.pl 2 godzin temu

Niebezpieczna nocna podróż Polaków na Węgrzech. Autokar przewożący pielgrzymów uczestniczył w wypadku na zachodzie kraju. Wszystko rozpoczęło się od zderzenia ze zwierzęciem, ale chwilę później doszło do kolejnego, znacznie poważniejszego uderzenia. Sześć osób zostało lekko rannych.

Fot. Warszawa w Pigułce

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę w miejscowości Zalaloevoe na zachodzie Węgier, niedaleko granic ze Słowenią i Austrią. Według informacji przytoczonych przez portal Blikk, służby zostały zaalarmowane około godziny 1.

W zdarzeniu uczestniczył polski autokar, którym podróżowali pielgrzymi, oraz węgierska ciężarówka.

Wszystko zaczęło się od owcy

Okoliczności wypadku były nietypowe. Jadący drogą polski autokar najpierw uderzył w owcę. Kierowca zatrzymał pojazd i włączył światła awaryjne.

Wtedy sytuacja stała się jeszcze bardziej niebezpieczna. Kierujący nadjeżdżającą z tyłu ciężarówką nie zdołał odpowiednio wcześnie zatrzymać pojazdu i uderzył w tył stojącego polskiego autokaru.

Sześć osób zostało rannych

W wyniku zdarzenia sześć osób odniosło lekkie obrażenia. Jak informował portal 112press.hu, wśród poszkodowanych był również kierowca węgierskiej ciężarówki.

Po wypadku służby zajęły się pasażerami polskiego autokaru. Osoby, które nie wymagały pomocy medycznej, zostały przetransportowane do sali gimnastycznej w Zalaloevoe, gdzie mogły bezpiecznie oczekiwać na dalsze działania.

Na szczęście, mimo groźnie wyglądającego przebiegu zdarzenia, w przekazanych informacjach nie ma doniesień o osobach ciężko rannych.

Idź do oryginalnego materiału