Do dramatycznych wydarzeń doszło wczoraj wieczorem na drodze wojewódzkiej między Iławą a Sampławą. Chwila nieuwagi i skrajna nieodpowiedzialność jednego człowieka doprowadziły do wypadku, w którym rannych zostało aż sześć osób.
Fatalny błąd na ciemnej drodze
Kilka minut przed godziną 21:00 w okolicach miejscowości Smolniki, 20-letni kierowca Volkswagena stanął przed sytuacją, której boi się każdy zmotoryzowany. W obszarze niezabudowanym, na nieoświetlonej trasie, nagle dostrzegł pieszego.
Jak ustalili pracujący na miejscu funkcjonariusze:
- Pieszy poruszał się nieprawidłową stroną jezdni.
- Mężczyzna nie posiadał żadnych elementów odblaskowych.
- Był całkowicie niewidoczny dla nadjeżdżających pojazdów.
Dramatyczna próba ratunku
Młody kierowca, próbując za wszelką cenę uniknąć uderzenia w człowieka, gwałtownie zjechał na przeciwległy pas ruchu. Niestety, tam doszło do najgorszego – zderzenia czołowego z prawidłowo jadącym innym Volkswagenem.
Siła uderzenia była ogromna. Służby ratunkowe, które pojawiły się na miejscu, musiały udzielić pomocy aż sześciu osobom. Wszyscy uczestnicy zdarzenia, w tym sprawca całego zamieszania – pieszy – zostali przetransportowani do szpitali.
Szokujące badanie alkomatem
Szybko wyjaśniło się, co mogło być przyczyną tak nielogicznego zachowania pieszego na drodze. Policyjne badanie trzeźwości wykazało, iż 37-latek miał w organizmie ponad 1,7 promila alkoholu.
”To zdarzenie to bolesna lekcja o tym, jak brak odblasków i alkohol mogą doprowadzić do tragedii wielu osób” – komentują nieoficjalnie funkcjonariusze.
Obecnie policja prowadzi dalsze czynności, które mają dokładnie wyjaśnić przebieg i skutki tego wypadku. Droga w miejscu zdarzenia była przez dłuższy czas zablokowana.
źródło: KWP Olsztyn













