Policyjny pościg w gminie Bolesławiec zakończył się zatrzymaniem 31-letniego mieszkańca powiatu wieruszowskiego. Mężczyzna, mając prawie 3 promile alkoholu w organizmie, próbował zgubić radiowóz, najpierw jadąc polnymi drogami, a potem uciekając pieszo. Lista jego przewinień jest wyjątkowo długa.
Wszystko zaczęło się w środę, 13 maja 2026 roku, w miejscowości Żdżary. Uwagę funkcjonariuszy drogówki przykuł kierowca skutera, który przewoził pasażerkę bez wymaganego kasku ochronnego. Gdy mundurowi włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania, kierowca zamiast zjechać na pobocze, gwałtownie skręcił w polną drogę.
Desperacka ucieczka przez pola
Ucieczka była krótka, ale pełna niefortunnych decyzji. W pewnym momencie 31-latek zatrzymał się, by wysadzić pasażerkę, po czym ruszył dalej. Po przejechaniu kilkudziesięciu metrów porzucił jednoślad i kontynuował ucieczkę pieszo. Policjanci ruszyli w pościg i po chwili obezwładnili mężczyznę.
Szybko wyjaśniło się, dlaczego kierowca tak bardzo nie chciał spotkać się ze służbami.
— W trakcie kontroli od kierującego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Policyjny alkomat wykazał u niego prawie 3 promile — informuje st. asp. Piotr Siemicki z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Skuter z „lewymi” tablicami
To był jednak dopiero początek problemów 31-latka. Podczas szczegółowych oględzin skutera wyszło na jaw, że:
- pojazd nie posiadał ważnych badań technicznych,
- stan techniczny jednośladu zagrażał bezpieczeństwu,
- właściciel nie opłacił obowiązkowego ubezpieczenia OC,
- tablice rejestracyjne były przypisane do zupełnie innego pojazdu.
Surowe konsekwencje
Mieszkaniec powiatu wieruszowskiego został zatrzymany. Za popełnione wykroczenia otrzymał już mandat, ale najgorsze dopiero przed nim. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości, niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz używanie tablic od innego pojazdu (co jest przestępstwem) grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Konsekwencje nie ominęły również pasażerki. 34-latka za jazdę bez kasku ochronnego została ukarana mandatem w wysokości 100 złotych.
Policja przypomina: ucieczka przed kontrolą drogową to nie wykroczenie, a poważne przestępstwo. Stwarza ono śmiertelne zagrożenie dla uciekiniera, pasażerów oraz innych osób postronnych.














