Pijany kierowca próbował staranować policjantów. Padły strzały, funkcjonariusze trafili do szpitala

sluzbywakcji.pl 22 godzin temu

Na ulicach Chełmży doszło do groźnego pościgu za kierowcą audi, który zignorował policyjne polecenia. Finał akcji w Warszewicach zakończył się oddaniem strzałów w opony i zatrzymaniem 40-latka podejrzanego o czynną napaść na funkcjonariuszy.

Wczoraj, 7 stycznia 2026 roku, patrol z Chełmży poruszał się oznakowanym radiowozem ulicą Sikorskiego, gdy kierowca audi nieprawidłowo wyprzedził policyjne auto, popełniając wykroczenie. Mundurowi natychmiast dali sygnały do zatrzymania – świetlne i dźwiękowe – jednak mężczyzna przyspieszył i zaczął uciekać.

Pościg zakończył się w pobliskich Warszewicach, gdzie uciekający wjechał na teren jednej z firm, uszkadzając szlaban. Szybka reakcja ochroniarza, który zamknął bramę, odcięła mu drogę odwrotu. Kierowca zatrzymał pojazd, ale gdy policjanci podbiegli, ruszył ponownie, uderzając w nich i próbując ich staranować, dociskając do radiowozu. W odpowiedzi jeden z funkcjonariuszy oddał strzały w kierunku kół, unieruchamiając auto. 40-letni mieszkaniec gminy Kowalewo Pomorskie został zatrzymany.

Badanie wykazało, iż miał on prawie dwa promile alkoholu w organizmie. Decyzją medyków interweniujący policjanci trafili do szpitala; ich życiu nic nie zagraża. Zatrzymany nie wymagał pomocy lekarskiej i trafił do policyjnej celi. Jak ustalono, był wcześniej notowany m.in. za jazdę po alkoholu i posiadanie narkotyków. Za czynną napaść na policjantów grozi mu choćby 10 lat pozbawienia wolności, a niedługo ma usłyszeć zarzuty.

Idź do oryginalnego materiału