Pijany 16-latek jechał hulajnogą z koleżanką. Teraz przez lata nie wsiądzie choćby na rower

codziennypoznan.pl 1 godzina temu

Do zdarzenia doszło około północy. Nastolatek poruszał się hulajnogą, a razem z nim jechała koleżanka. Ich przejazd zwrócił uwagę policjantów, którzy zatrzymali 16-latka do kontroli.

Szybko okazało się, iż młody kierujący jest nietrzeźwy.

Ze względu na wiek sprawcy sprawa nie zakończyła się zwykłym mandatem. Materiały zostały skierowane do Sądu Rejonowego w Nowym Tomyślu, Wydziału Rodzinnego i Nieletnich.

Na rozstrzygnięcie trzeba było poczekać, ale decyzja sądu okazała się wyjątkowo dotkliwa.

Wobec nastolatka zastosowano środek wychowawczy w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów przez 47 miesięcy.

I tu zaczyna się najważniejsza część całej historii.

Zakaz nie obejmuje wyłącznie samochodów czy motocykli. 16-latek przez niemal cztery lata nie będzie mógł legalnie poruszać się także hulajnogą elektryczną ani rowerem.

W praktyce oznacza to, iż młody mieszkaniec powiatu nowotomyskiego na długo musi pożegnać się z samodzielnym kierowaniem jakimkolwiek pojazdem objętym sądowym zakazem.

Co więcej, konsekwencje mogą być odczuwalne jeszcze długo po osiągnięciu pełnoletności.

Jak informuje podkom. Barbara Sobieszek z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu, możliwość ubiegania się przez nastolatka o uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi pojawi się dopiero po ukończeniu 21. roku życia.

Policja zwraca uwagę, iż jest to wyjątkowe rozstrzygnięcie. Według funkcjonariuszy to pierwszy w Wielkopolsce przypadek, w którym wobec osoby nieletniej zastosowano tak daleko idący środek wychowawczy związany z zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów.

Nocna jazda hulajnogą po alkoholu, która mogła wydawać się nastolatkowi krótką i niegroźną przygodą, zakończyła się więc konsekwencjami liczonymi nie w dniach czy miesiącach, ale w latach.

Idź do oryginalnego materiału