Skrajnym brakiem odpowiedzialności wykazali się rodzice ze Szczytna, którzy kompletnie pijani „zajmowali się” dwójką swoich dzieci. Gdy na miejsce przyjechała policja, matka próbowała zataić, gdzie są maluchy. Jak się okazało, jej partner ukrywał się na strychu z 9-miesięczną córeczką. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym.
Do mrożącej krew w żyłach interwencji doszło w minioną środę (20 maja 2026 roku) około godziny 13:00. Dyżurny KPP w Szczytnie otrzymał niepokojące zgłoszenie od pracownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Z informacji wynikało, iż 32-letnia kobieta może zajmować się dziećmi pod wpływem alkoholu. Na miejsce natychmiast wysłano dzielnicowego.
Kryjówka na strychu i ponad 2 promile
Początek interwencji był niezwykle nerwowy. 32-latka za wszelką cenę próbowała utrudnić policjantowi działanie i nie chciała powiedzieć, gdzie znajdują się dzieci. Po pewnym czasie funkcjonariusz zmusił kobietę do wejścia na strych budynku.
To, co tam zastał, potwierdziło najgorsze przypuszczenia:
- Na strychu ukrywał się 39-letni partner kobiety.
- Mężczyzna trzymał na rękach ich 9-miesięczną córeczkę.
- W trakcie działań do mieszkania wróciła także druga, 10-letnia córka pary.
Badanie alkomatem wykazało, iż oboje rodzice byli kompletnie pijani. Matka miała w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu, natomiast ojciec dziewczynek wydmuchał ponad 2 promile.
Ojciec prosto z meliny trafił do więzienia
Szybko wyszedł na jaw prawdziwy powód, dla którego 39-latek uciekł z niemowlęciem na strych. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, iż jest on poszukiwany listem gończym przez Sąd Rejonowy w Szczytnie. Mężczyzna miał do odsiadki wyrok 4 miesięcy więzienia za wcześniejsze posiadanie narkotyków.
Co dalej z rodziną?
Mężczyzna został natychmiast zatrzymany i przewieziony do zakładu karnego, gdzie odbędzie zaległą karę. Dzieciom na szczęście zapewniono już bezpieczną, trzeźwą opiekę.
W związku z rażącymi zaniedbaniami opiekuńczymi, policjanci uruchomili procedurę „Niebieskiej Karty”. O dramatycznej sytuacji powiadomiono Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie.
Sprawa nieodpowiedzialnych rodziców znajdzie swój finał w sądzie. Materiały dotyczące sytuacji opiekuńczo-wychowawczej w tej rodzinie zostały już przekazane do III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Szczytnie. Za narażenie dzieci na niebezpieczeństwo parze może grozić surowa kara.
źródło: KPP Szczytno















