Pijani kierowcy znów zagrożeniem na drogach. W sobotę (9 maja) policja zatrzymała 14 nietrzeźwych.
W powiecie biłgorajskim 61-letni mieszkaniec gminy Księżpol, uciekając rowerem przed policją… wjechał do zbiornika wodnego. Wcześniej uszkodził lusterko w policyjnym radiowozie.
– Funkcjonariusze musieli pomóc rowerzyście wydostać się z wody – mówi podkomisarz Kamil Karbowniczek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Policjanci z Biłgoraja w miejscowości Majdan Stary zauważyli rowerzystę, którego tor jazdy wskazywał na to, iż może być nietrzeźwy. Postanowili zatrzymać go do kontroli drogowej. Kierujący jednośladem jednak zignorował sygnały wydawane przez policjantów, przyspieszył i wjechał w drogę o trawiastym podłożu. Po przejechaniu kilkudziesięciu metrów policjanci zrównali się z rowerzystą, który chcąc ich ominąć, uszkodził lusterko. Następnie rowerzysta wpadł do zbiornika wodnego razem z jednośladem.
Policjanci wyciągnęli mężczyznę z wody i zbadali go alkomatem. 61-latek miał prawie 1,5 promila alkoholu i teraz odpowie przed sądem.

Ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie miał 57-letni kierowca audi, który doprowadził do zderzenia z BMW w centrum Ryk. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów ryckiej drogówki i usłyszał już zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 3 lat więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz przepadek pojazdu lub jego równowartości.

TSpi / MaTo / opr. LisA














