Sześciu kierowców pod wpływem alkoholu lub narkotyków, trzej młodzi piraci drogowi bez praw jazdy i… 14-latek zatrzymany na jednośladzie. Olsztyńscy policjanci podsumowali miniony weekend (15–18 maja 2026 r.) na drogach powiatu. Mandaty sypały się gęsto, a dla wielu nieodpowiedzialna jazda skończy się w sądzie.
W trakcie trzydniowych działań funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie wyeliminowali z ruchu drogowego osoby, które za nic miały bezpieczeństwo własne oraz innych. Łącznie zatrzymano trzy prawa jazdy za drastyczne przekroczenie prędkości, a kilkunastu kierowców odpowie za poważne złamanie przepisów.
Plaga pijanych kierowców. Zaczęło się od recydywy
Policjanci zatrzymali aż sześć osób, które prowadziły pojazdy pod wpływem promili lub środków odurzających. Seria zatrzymań rozpoczęła się już w piątkowy poranek i trwała do poniedziałkowego świtu.
- Dywity: W piątek przed godziną 7:00 rano wpadła 33-latka kierująca Toyotą. gwałtownie okazało się, iż kobieta ma już aktywny zakaz prowadzenia pojazdów za jazdę pod wpływem narkotyków. Pobrano jej krew, by sprawdzić, czy i tym razem była pod wpływem substancji odurzających.
- Olsztyn (parking): Kilka godzin później 59-letni kierowca Audi doprowadził do kolizji na jednym z miejskich parkingów. Miał w organizmie blisko 0,5 promila alkoholu.
- Dywity (stacja paliw): W nocy z soboty na niedzielę czujny świadek zgłosił dziwne zachowanie kierowcy Subaru. Zatrzymany przez drogówkę 38-latek odmawiał badania alkomatem, choć wszystko wskazywało na silne upojenie. O jego winie przesądzą wyniki badania krwi.
- Al. Warszawska w Olsztynie: W poniedziałek o 3:50 nad ranem służby otrzymały zgłoszenie o rozbitym Fordzie. Na miejscu policjanci zastali 22-latka, który „wydmuchał” ponad pół promila alkoholu. Mężczyzna stracił prawo jazdy.
- Jeziorany: W poniedziałek rano wpadł także 47-latek w Volkswagenie, którego styl jazdy od razu wzbudził podejrzenia mundurowych (wynik: blisko 0,5 promila).
Prawie 2 promile u rowerzysty
Prawdziwym „rekordzistą” okazał się jednak 50-letni rowerzysta zatrzymany w sobotę rano na al. Piłsudskiego w Olsztynie. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego niemal 2 promile alkoholu. Cyklista został ukarany gigantycznym mandatem w wysokości 2 500 złotych.
Ponad setką przez miasto. Sroga kara dla młodych kierowców
Policjanci z olsztyńskiej drogówki nie mieli litości dla piratów drogowych. W ciągu trzech dni zatrzymano trzech młodych mężczyzn, którzy w terenie zabudowanym (gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h) pędzili ponad 100 km/h.
Wszyscy trzej zostali ukarani identycznie: mandatami po 1 500 złotych, 13 punktami karnymi oraz zatrzymaniem prawa jazdy na najbliższe 3 miesiące.
Czarna seria na licznikach:
- Piątek (godz. 23:00), ul. Sikorskiego: 20-latek w Skodzie jechał z prędkością 102 km/h.
- Sobota (godz. 8:00), al. Warszawska: 18-latek w Hyundaiu rozpędził auto do 105 km/h.
- Niedziela (godz. 22:00), ul. Pstrowskiego: 20-latek w BMW pędził aż 106 km/h (o 56 km/h za szybko).
Jeździli bez uprawnień. Sprawą nastolatka zajmie się sąd
Podczas weekendowych kontroli policjanci ujawnili również dwie osoby, które w ogóle nie powinny siadać za kierownicę.
W piątek po godzinie 17:00 w gminie Olsztynek zatrzymano do kontroli 47-latka prowadzącego Hondę. Mężczyzna nie posiadał żadnych uprawnień do kierowania.
Zaledwie godzinę później w Biskupcu policjanci zatrzymali motorowerzystę, którego zachowanie na lokalnej drodze przykuło ich uwagę. Za kierownicą jednośladu siedział… 14-latek. Nastolatek oczywiście nie miał wymaganych prawem uprawnień do poruszania się takim pojazdem. Ze względu na wiek kierującego, jego sprawą zajmie się teraz sąd rodzinny i nieletnich.
źródło: KWP Olsztyn








