Pijani kajakarze wpadli do wody. Od tragedii dzieliły ich chwile

tvs.pl 2 godzin temu

Dwie osoby znalazły się w śmiertelnym niebezpieczeństwie po wywróceniu kajaka na zalewie w Poraju. Jak ustalili policjanci, zarówno kobieta, jak i mężczyzna byli pod wpływem alkoholu. Dzięki szybkiej interwencji patrolu wodnego udało się ich uratować.


Do zdarzenia doszło 26 lipca na zalewie w Poraju. Policjanci pełniący służbę na wodzie usłyszeli wołanie o pomoc i natychmiast ruszyli w kierunku zgłoszenia. Około 150 metrów od brzegu zauważyli wywrócony kajak oraz dwie osoby znajdujące się w wodzie. Na miejsce jako pierwsi dotarli funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Częstochowie, wspierani przez policjantów z Myszkowa.

Nie potrafili wydostać się z wody

Jak przekazała policja, kajakarze mieli założone kamizelki asekuracyjne w niewłaściwy sposób. Nie byli w stanie samodzielnie wydostać się z wody, co stwarzało bezpośrednie zagrożenie dla ich życia i zdrowia.

Ratownicy wyciągnęli obie osoby na pokład policyjnej łodzi, zabezpieczyli kajak i przetransportowali uczestników zdarzenia na brzeg.

Oboje byli pod wpływem alkoholu

Podczas interwencji policjanci wyczuli od kajakarzy alkohol. Badanie alkomatem wykazało, iż 38-letnia kobieta miała blisko 2 promile alkoholu w organizmie, natomiast 34-letni mężczyzna prawie promil.

Mężczyzna został ukarany mandatem za korzystanie ze sprzętu wodnego w stanie nietrzeźwości.

Policja apeluje

Funkcjonariusze przypominają, iż alkohol nad wodą znacząco pogarsza ocenę sytuacji, koordynację ruchową i czas reakcji. W połączeniu z aktywnością na wodzie może prowadzić do tragedii.

Policja apeluje, aby nigdy nie korzystać z kajaków, łodzi i innego sprzętu pływającego po spożyciu alkoholu oraz reagować, gdy zauważymy osoby stwarzające zagrożenie dla siebie i innych.

Zobacz film z interwencji:


źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KWP Katowice

Idź do oryginalnego materiału