Do zdarzenia doszło w piątek, 23 października, około godziny 11:00. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie prowadzili w Oborach stacjonarną kontrolę prędkości, wykorzystując laserowy miernik.
W pewnym momencie urządzenie zarejestrowało BMW poruszające się z prędkością 111 km/h. Problem w tym, iż kierowca znajdował się na obszarze zabudowanym, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.
Samochód został zatrzymany do kontroli. Za kierownicą siedział 40-letni mieszkaniec gminy Gizałki.
Tak duże przekroczenie prędkości oznacza nie tylko wysoki mandat. Zgodnie z przepisami kierowca, który na obszarze zabudowanym przekroczy dozwolony limit o więcej niż 50 km/h, traci prawo jazdy na trzy miesiące.
Taki właśnie środek zastosowali wobec 40-latka pleszewscy policjanci.
Mężczyzna został również ukarany mandatem w wysokości 2000 złotych, a na jego konto trafiło 14 punktów karnych.
Wszystkie te konsekwencje były wynikiem jednej kontroli drogowej, przeprowadzonej w ciągu dnia na lokalnej drodze.
Przy prędkości 111 km/h samochód w ciągu jednej sekundy pokonuje ponad 30 metrów. To znacznie więcej niż przy obowiązującym w tym miejscu ograniczeniu, co w przypadku nagłego pojawienia się przeszkody pozostawia kierowcy mniej czasu w reakcję.










