Patryk i Łukasz zginęli na służbie. Mijają dwa lata

remiza.com.pl 2 godzin temu

We wtorek 25 sierpnia mijają dwa lata od pożaru przy ulicy Kraszewskiego w Poznaniu, w którym zginęło dwóch strażaków Państwowej Straży Pożarnej.

W nocy z 24 na 25 sierpnia 2024 roku w kamienicy przy ul. Kraszewskiego 12 w Poznaniu wybuchł pożar, w trakcie którego doszło do eksplozji. Zginęło dwóch strażaków – st. ogn. Patryk Michalski z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 i st. ogn. Łukasz Włodarczyk z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2. Jedenastu innych strażaków zostało poszkodowanych. Do szpitala trafiły także trzy osoby cywilne.

Łukasz Włodarczyk służył w JRG 2 Poznań, miał 33 lata. W Państwowej Straży Pożarnej był od 2013 roku. Zostawił żonę i dwójkę małych dzieci.

Patryk Michalski miał 34 lata. Zaczynał w 2012 roku jako stażysta w Komendzie Miejskiej PSP we Włocławku, po pięciu latach na własny wniosek został przeniesiony do Poznania, a dokładnie do Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej nr 1. Zostawił rodzinę i narzeczoną.

Obaj zostali pośmiertnie awansowani do stopnia starszego ogniomistrza.

Blisko dwa lata po tragicznych wydarzeniach przy ulicy Kraszewskiego w Poznaniu prokuratura postawiła pierwsze zarzuty. Znane są również opinie biegłych.

Więcej przeczytasz tutaj:

Śmierć dwóch strażaków w pożarze kamienicy. Prokuratura postawiła zarzuty
Idź do oryginalnego materiału