Owad rozproszył kierującą. Citroen wpadł do rowu

lwowecki.info 1 godzina temu
Zdjęcie: owad


To nie pierwsze tego typu zdarzenie w regionie. Pszczoła, osa, szerszeń – owady, który przez otwarte okno wpadają do samochodu potrafią doprowadzić do poważnych wypadków.

Za kierownicą choćby pozornie błaha sytuacja może odciągnąć uwagę od tego, co dzieje się przed samochodem. Owad wpadający do kabiny, przedmiot spadający na podłogę, próba sięgnięcia po coś znajdującego się w schowku, czy dzwoniący telefon potrafią przykuć uwagę kierowcy na kilka, kilkanaście sekund, w których pojazd bez kontroli pokonuje kolejne metry drogi.

Zaledwie kilka tygodni temu na terenie gminy Mirsk z powodu owada, który wleciał do jednego z aut, doszło do czołowego zderzenia dwóch Volkswagenów. Poszkodowanych zostało pięć osób, w tym kobieta w zaawansowanej ciąży i dwoje dzieci.

Do kolejnej takiej sytuacji doszło 30 września na ulicy Konstytucji 3 Maja w Jeleniej Górze. Kilka minut przed godziną 14 policjanci otrzymali informację o zdarzeniu drogowym. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy jeleniogórskiej drogówki.

– Z ich ustaleń wynikało, iż 38-letnia kobieta kierująca samochodem osobowym marki Citroen jechała od strony Wrocławia. W pewnym momencie do wnętrza pojazdu wpadł owad, który rozproszył uwagę kierującej. Kobieta, próbując zareagować na nieoczekiwaną sytuację, straciła panowanie nad samochodem. Pojazd zjechał z jezdni, następnie uderzył w znak drogowy, uszkadzając go, po czym wpadł do przydrożnego rowu. – wyjaśnia podinspektor Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.

Zdarzenie mogło mieć znacznie poważniejsze konsekwencje, jednak tym razem zakończyło się bez obrażeń kierującej.

Policjanci uznali, iż zachowanie kierującej doprowadziło do stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym. Kobieta została ukarana mandatem karnym.

– To zdarzenie pokazuje, jak ważna podczas prowadzenia pojazdu jest koncentracja i obserwowanie sytuacji na drodze. Kierujący nie zawsze ma wpływ na to, co wydarzy się we wnętrzu samochodu, jednak sposób, w jaki zareaguje na nieoczekiwaną sytuację, może mieć najważniejsze znaczenie dla bezpieczeństwa. – wskazuje policjantka.

Policja przypomina, aby podczas jazdy nie próbować za wszelką cenę usuwać owada. W takim przypadku najlepiej zachować spokój, zmniejszyć prędkość i jeżeli warunki na to pozwalają zjechać w bezpieczne miejsce i tam zatrzymać samochód. Dopiero wtedy można otworzyć drzwi lub okna i usunąć intruza.

Idź do oryginalnego materiału