Oszuści czyhają na tragedię. „Dominik” nie szuka świadków – szuka klientów

moje-gniezno.pl 3 dni temu

Od kilku lat pod niemal każdym naszym artykułem dotyczącym wypadków, kolizji i zdarzeń drogowych pojawia się ten sam, niezweryfikowany komentarz. Osoba podpisująca się jako „Dominik” pozostawia numer telefonu 783 903 XXX i zachęca poszkodowanych lub ich rodziny do kontaktu, obiecując „przydatne informacje”. Według naszych ustaleń to kontakt do osoby trudniącej się uzyskiwaniem odszkodowań. Sposób, w jaki pozyskuje klientów – wrzucanie niejasnych komentarzy pod postami o dramatach ludzkich – budzi poważne wątpliwości etyczne i prawne.

Jako redakcja wyłapujemy tego typu komentarze, które pojawiają się pod naszymi publikacjami – zwłaszcza tymi opisującymi wypadki, tragiczne zdarzenia na drogach, kolizje czy interwencje służb ratunkowych. Ich autor nie ma nic wspólnego z poszukiwaniem świadków, nie jest też przedstawicielem służb ani instytucji pomocowych. To „Dominik” – człowiek, który poluje na ludzki dramat.

Schemat działania

Pod każdym artykułem dotyczącym wypadku, niezależnie od okoliczności, miejsca czy skali zdarzenia, pojawia się identyczny komentarz:

Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub jej rodzinę o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 783 903 XXX.

Komentarz jest generyczny, niczym wklejony szablon – pojawia się zarówno pod artykułami o tragicznych wypadkach śmiertelnych, jak i pod kolizjami bez ofiar. Jego autor nie ma żadnej wiedzy o konkretnym zdarzeniu. Nie szuka świadków. Nie pomaga. Zbiera dane.

Co ustaliliśmy?

Numer telefonu 783 903 XXX należy do osoby, która – według naszych informacji – zajmuje się pozyskiwaniem klientów dla firm odszkodowawczych. Sam sposób działania jest wysoce nieetyczny:

  • Wykorzystuje ludzką tragedię – komentuje wyłącznie pod postami o wypadkach, często tych świeżych, gdy rodziny są jeszcze w szoku.

  • Wprowadza w błąd – nie ujawnia, kim jest i w jakim celu się kontaktuje. Obietnica „przydatnych informacji” może sugerować, iż ma dostęp do wiedzy śledczej lub medycznej.

  • Naraża rodziny na stres – osoby szukające świadków lub informacji o bliskich mogą sądzić, iż dzwonią do osoby, która coś wie o zdarzeniu. Zamiast tego trafiają na „hienę” ubezpieczeniową.

Dlaczego to niebezpieczne?

1. Brak transparentności

„Dominik” nie ujawnia, dla kogo pracuje, na jakiej podstawie prawnej się kontaktuje i jakie dane będzie przetwarzał. To narusza podstawowe zasady RODO oraz etyki zawodowej.

2. Wykorzystanie cudzego nieszczęścia

Komentarze pojawiają się pod artykułami o wypadkach, często w kilka godzin po zdarzeniu – gdy emocje są największe, a rodziny poszkodowanych nie mają jeszcze pełnej wiedzy o sytuacji.

3. Metoda na granicy prawa

Pozyskiwanie klientów w ten sposób – bez wyraźnego wskazania celu, firmy i podstawy prawnej – może być uznane za nieuczciwą praktykę rynkową. W niektórych przypadkach może graniczyć z nękaniem lub wyłudzaniem danych.

Reakcja redakcji

Nie wyobrażamy sobie, by na naszych łamach ktoś bezkarnie wykorzystywał ludzką tragedię do własnych celów komercyjnych. Apelujemy do czytelników o:

  • Ostrożność – nie kontaktujcie się z nieznanymi numerami pozostawionymi w komentarzach pod artykułami.

  • Zgłaszanie – jeżeli widzicie podobne komentarze, dajcie nam znać.

  • Rozsądek – sprawdzajcie każdy kontakt, zanim przekażecie swoje dane osobowe.

Co robić w przypadku wypadku?

Jeśli potrzebujecie pomocy lub informacji o wypadku:

  • Kontaktujcie się z policją (tel. 997 lub 112) – to jedyny wiarygodny źródło informacji o zdarzeniu.

  • Szukajcie świadków – korzystajcie z grup sąsiedzkich i sprawdzonych portali, ale zawsze weryfikujcie, kto się do Was zgłasza.

  • W sprawach odszkodowawczych korzystajcie z poleconych kancelarii lub firm z ugruntowaną pozycją – nie z anonimowych komentarzy pod artykułami.

Apel do „Dominika” i jemu podobnych

Szanowni Państwo – wykorzystywanie tragedii ludzkich do pozyskiwania klientów jest nie tylko nieetyczne, ale w dłuższej perspektywie szkodzi również wizerunkowi całej branży odszkodowawczej. jeżeli chcecie oferować pomoc, róbcie to w sposób jawny, transparentny i zgodny z prawem – nie pod osłoną anonimowego komentarza.

Idź do oryginalnego materiału