Olsztyn "na sygnale" po wygłupach 43-latki i jej młodszego kolegi

olsztyn.com.pl 2 godzin temu
Przed sądem będzie tłumaczyła się 43-latka z Olsztyna, która zadzwoniła pod numer alarmowy z informacją o tym, iż w jej mieszkaniu doszło do zabójstwa, a ona sama znajduje się w niebezpieczeństwie. Służby ruszyły pod wskazany przez zgłaszającą adres w trybie alarmowym, strażacy siłą otworzyli drzwi, policjanci weszli do środka i… zastali dwójkę nietrzeźwych osób, którzy bynajmniej nie znajdowali się w sytuacji zagrożenia. Kobieta przyznała, iż zadzwoniła pod 112, nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie o powód swojego zachowania.
Idź do oryginalnego materiału