Jeśli macie "ciężką nogę" albo dopiero co odebraliście dokument, usiądźcie wygodnie. Nadchodzi nowy limit 12 punktów karnych i zasady, które nie biorą jeńców.
Stracisz prawo jazdy za +50 poza miastem
Do tej pory zasada była prosta: w mieście, w terenie zabudowanym groziła utrata prawa jazdy, ale za tablicą z przekreśloną nazwą miejscowości już nie. Ta luka w przepisach właśnie została załatana. Od marca zmiany w przepisach wprowadzają srogą karę za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h poza obszarem zabudowanym.
Mówiąc wprost: jeżeli na zwykłej drodze jednojezdniowej, gdzieś między polami, opuści cię zdrowy rozsądek i licznik pokaże o 50 "oczek" za dużo, pożegnasz się z prawem jazdy na 3 miesiące.
Policja nie będzie pytać, czy było bezpiecznie. Przepis jest sztywny i nie obowiązuje jedynie na autostradach i "ekspresówkach" o dwóch jezdniach. Krajówki? Zapomnij. Drogi wojewódzkie, powiatowe, gminne? Wszystkie z rygorystycznym limitem. Koniec, kropka.
Kursy w WORD już nie pomogą
Wielu kierowców traktowało kursy redukujące punkty w WORD jak swoisty abonament na błędy. "Nazbierałem punktów? Trudno, pójdę, posiedzę, zapłacę i konto czyste". Od marca ten mechanizm przestaje działać dla najważniejszych wykroczeń. Na liście "niekasowalnych" grzechów znalazło się aż 66 pozycji.
To ponad połowa całego taryfikatora! jeżeli dostaniesz punkty karne za wyprzedzanie na pasach, jazdę pod wpływem, omijanie auta, które ustępuje pieszemu, czy drastyczne przekroczenie prędkości, to niestety nic ci nie pomoże.
Te punkty będą "gnić" na twoim koncie przez rok i żadne szkolenie ich nie zdejmie. O czyste konto będzie teraz trudniej niż o wolne miejsce parkingowe w centrum Warszawy w niedzielne przedpołudnie.
17-latek za kółkiem, czyli prawo jazdy pod nadzorem
Polska wraca do pomysłu prawa jazdy od 17 lat, ale na bardzo rygorystycznych warunkach. Taki "świeżak" nie wyjedzie sam na miasto. Do czasu pełnoletności na prawym fotelu musi siedzieć opiekun, czyli ktoś, kto ma co najmniej 25 lat i 5-letni staż za kółkiem.
Co więcej, młodych kierowców obowiązywać będzie absolutne 0,0 promila alkoholu. Żadnych marginesów, żadnych błędów. W dokumencie pojawi się specjalny kod, a jeżeli policja złapie 17-latka bez opiekuna, potraktuje to, jak jazdę bez uprawnień. Kara? 1500 zł mandatu to dopiero początek kłopotów.
Nowy limit 12 punktów karnych
Największa rewolucja uderza w osoby w tzw. okresie próbnym (2 lata dla 18-latków, 3 lata dla 17-latków). Tutaj margines błędu jest wyjątkowo wąski, czyli nowy limit 12 punktów karnych to wszystko, na co możecie sobie pozwolić.
Przekroczenie tej granicy nie oznacza jednak natychmiastowego pożegnania z autem, ale przymusowy, płatny kurs. Za 300 zł kierowca trafi na godzinne szkolenie, które nie będzie nudnym wykładem.
Program przewiduje m.in. hamowanie awaryjne i walkę o przyczepność na płycie poślizgowej z włączonym i wyłączonym systemem ESP. To ma uświadomić młodym kierowcom, iż fizyki nie oszukają, choćby jeżeli mają najnowszego SUV-a z salonu.
Pamiętajcie jednak: trzecie poważne wykroczenie w okresie próbnym to definitywne cofnięcie uprawnień.














