O krok od tragedii na DK53. Chciał „coś udowodnić” innemu kierowcy [FILM]

pultusk24.pl 3 godzin temu
Złość i brawura za kierownicą mogły doprowadzić do katastrofy. Funkcjonariusze z Mazowieckiej Grupy SPEED wyeliminowali z ruchu niebezpieczne zachowanie 36-letniego kierowcy busa, który wyprzedzał na zakręcie i podwójnej ciągłej. Do groźnego zdarzenia doszło w niedzielę na drodze krajowej nr 53 w okolicach miejscowości Wach (powiat ostrołęcki). Policjanci z ostrołęckiej drogówki, patrolujący trasę w ramach Mazowieckiej Grupy SPEED, byli świadkami skrajnie nieodpowiedzialnego manewru.

Kierowca dostawczego auta zignorował podwójną linię ciągłą oraz brak widoczności i rozpoczął wyprzedzanie jadącego przed nim Jaguara bezpośrednio na zakręcie. Manewr ten stworzył bezpośrednie zagrożenie dla życia osób podróżujących z naprzeciwka. Nadjeżdżający z przeciwnego kierunku pojazd (w którym podróżowały trzy osoby) musiał gwałtownie hamować i uciekać na pobocze.Tylko natychmiastowa i przytomna reakcja poszkodowanego kierowcy zapobiegła tragycznemu w skutkach zderzeniu czołowemu.

Mundurowi niezwłocznie zatrzymali pojazd do kontroli. Za kierownicą busa siedział 36-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego. Tłumaczenie sprawcy mocno zaskoczyło funkcjonariuszy – mężczyzna oświadczył, iż „z
Idź do oryginalnego materiału