Nowe informacje w sprawie Łukasza Litewki. Śledczy analizują nagrania z monitoringu

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Łukasz Litewka/YouYube @Paula Rodak


Prokuratura analizuje nagrania z monitoringu, które mogą pomóc w odtworzeniu wydarzeń sprzed wypadku. Jak przekazał w rozmowie z „Faktem” prok. Bartosz Kilian, śledczym udało się uchwycić na zabezpieczonych materiałach „pewne momenty”.

To jednak dopiero jeden z elementów postępowania. Równolegle badane są dane cyfrowe z telefonów 57-letniego kierowcy oraz Łukasza Litewki. Śledczy chcą ustalić możliwie najdokładniejszy przebieg zdarzeń, w tym czas wypadku oraz trasę pokonaną przez podejrzanego przed potrąceniem posła.

Kierowca miał zakończyć pracę przed wypadkiem

Jedna z nowych informacji dotyczy zachowania kierowcy przed zdarzeniem. Prokuratura przekazała, iż 57-latek opuścił miejsce pracy chwilę przed godziną 13. Według prok. Bartosza Kiliana mężczyzna był już po pracy i nie wyszedł wcześniej z zakładu.

Jak relacjonuje „Fakt”, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu podkreślił, iż kierowca pracował pełny wymiar godzin. Ta informacja jest istotna, ponieważ śledczy zestawiają ją z odległością od miejsca pracy do miejsca wypadku oraz godziną zgłoszenia do służb.

Godzina 13:17 może mieć znaczenie dla śledztwa

Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb o godzinie 13:17. Wykonano je z telefonu 57-letniego kierowcy, ale — jak wcześniej informowała prokuratura — dzwonił świadek, który przybył na miejsce. Według relacji przekazanej przez śledczych podejrzany nie był w stanie efektywnie korzystać z telefonu.

To właśnie dlatego tak ważne mogą okazać się dane z urządzeń mobilnych. Analiza telefonów może pomóc w ustaleniu dokładnego czasu zdarzenia, lokalizacji uczestników oraz kolejności wydarzeń poprzedzających wypadek.

Możliwy eksperyment procesowy

Śledczy rozważają również przeprowadzenie eksperymentu procesowego. Miałby on sprawdzić, ile czasu zajmuje przejazd z miejsca, z którego wyruszył podejrzany kierowca, do punktu, w którym doszło do potrącenia Łukasza Litewki.

Taki eksperyment mógłby pomóc w weryfikacji osi czasu. W sprawach dotyczących wypadków drogowych znaczenie mają często minuty, a choćby sekundy. Dlatego prokuratura chce zestawić ze sobą monitoring, dane z telefonów, relacje świadków i opinie biegłych.

Kluczowe opinie przez cały czas przed śledczymi

Na tym etapie postępowania śledczy czekają jeszcze na kilka ważnych wyników. Chodzi między innymi o pełną opinię po sekcji zwłok, badania toksykologiczne, ocenę stanu psychofizycznego kierowcy oraz ekspertyzę biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków.

Dopiero po zebraniu tych materiałów możliwe będzie pełniejsze odtworzenie okoliczności zdarzenia. Prokuratura nie przesądza więc jeszcze o wszystkich szczegółach i przez cały czas prowadzi czynności dowodowe.

Podejrzany usłyszał zarzut

W sprawie podejrzanym jest 57-letni kierowca mitsubishi. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jak podawały media, opuścił areszt po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 40 tys. zł. Według wcześniejszych informacji został też objęty ochroną policji z powodu niepokojących wpisów pojawiających się w mediach społecznościowych.

Śledczy przez cały czas badają, czy wszystkie zabezpieczone materiały potwierdzą dotychczasową wersję wydarzeń i czy pojawią się nowe okoliczności istotne dla sprawy.

Śmierć posła poruszyła tysiące osób

Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia 2026 roku po potrąceniu podczas jazdy rowerem w Dąbrowie Górniczej. Poseł Lewicy miał 36 lat i był znany nie tylko z działalności parlamentarnej, ale również z licznych inicjatyw społecznych i charytatywnych.

Pogrzeb polityka odbył się 29 kwietnia w Sosnowcu i miał charakter państwowy. W uroczystościach uczestniczyli bliscy, mieszkańcy, przedstawiciele władz oraz osoby, którym Litewka pomagał.

Monitoring może pomóc odtworzyć ostatnie minuty

Najnowsze informacje pokazują, iż śledztwo wciąż jest na etapie intensywnego gromadzenia i analizowania dowodów. Nagrania z monitoringu, dane z telefonów i planowany eksperyment procesowy mogą okazać się najważniejsze dla ustalenia, co dokładnie wydarzyło się przed godziną 13:17.

Dla bliskich Łukasza Litewki i opinii publicznej najważniejsze pozostaje jedno: rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności wypadku. Dopiero pełny materiał dowodowy pozwoli odpowiedzieć na pytania, które wciąż pozostają otwarte.

Idź do oryginalnego materiału