Trzy osoby nie żyją, a kilka innych zostało rannych w wyniku ataków Rosjan na Odessę. Podczas uderzeń na ukraińskie miasto zostały zaatakowane budynki mieszkalne, pożar wybuchł też w jednym z przedsiębiorstw. Ukraińskie służby poinformowały również o jednej ofierze śmiertelnej ataku w Czernihowie.
Nocne uderzenie i potężna eksplozja w Odessie. "Wróg zaatakował"

Informacje o atakach w Odessie przekazał szef miejskiej administracji wojskowej Serhij Łysak.
"Wróg ponownie zaatakował miasto. Niestety są ofiary śmiertelne i ranni. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne. Ustalamy szczegóły" - napisał w komunikatorze Telegram. W swoim kolejnym wpisie dodał informację o trzech ofiarach śmiertelnych. Trzy inne osoby zostały ranne, są hospitalizowane.
ZOBACZ: Sikorski ostrzega przed prowokacją Rosji. "Z użyciem ukraińskich dronów"
Nocny atak Rosji, są ofiary śmiertelne. Główne uderzenie w Odessę
Według informacji przekazanych przez portal Unian, nad ranem w Odessie ogłoszono kolejny alarm przeciwlotniczy, władze zauważyły wystrzelone w kierunku miasta rakiety. niedługo potem nastąpiła potężna eksplozja. Rzeczniczka Prokuratury Obwodowej w Odessie potwierdziła portalowi, iż rosyjskie siły zbrojne przeprowadziły atak rakietowy.
Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych przekazała również, iż w wyniku jednego z uderzeń zniszczony został siedmiopiętrowy blok, doszło też do zniszczeń i pożaru w magazynie jednego z przedsiębiorstw. Uszkodzone zostały również dwie ciężarówki.
Rosyjska armia zaatakowała także w Czernihowie - zginęła jedna osoba, doszło do zniszczenia domu i samochodu, w jednym z przedsiębiorstw wybuchł pożar. W wyniku ataków w Żytomierzu dwie osoby został ranne.














