Nocna jazda próbnym nowo zakupionym samochodem zakończyła się rozbitym autem, zniszczoną infrastrukturą i utratą prawa jazdy. Do groźnego zdarzenia doszło w środę, 9 września, kilka minut przed północą na ulicy Niepodległości w Olsztynie.
Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, 21-letni kierujący pojazdem marki Audi postanowił przetestować możliwości swojego nowego nabytku. W nocną trasę zabrał ze sobą pasażerkę. Zamiast bezpiecznej przejażdżki, próba sprawdzenia auta gwałtownie przerosła umiejętności młodego kierowcy. Na ulicy Niepodległości mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, po czym z wielką siłą uderzył w barierę energochłonną oraz latarnię uliczną.
Impakt uderzenia był ogromny – elementy konstrukcyjne barier zostały wyrwane z podłoża, a powalona latarnia przewróciła się na jezdnię. Samochód uległ bardzo poważnym uszkodzeniom. Zarówno 21-latek, jak i podróżująca z nim młoda kobieta mogą jednak mówić o dużym szczęściu, ponieważ żaden z uczestników zdarzenia nie odniósł obrażeń.
Przybyli na miejsce policjanci nie mieli pobłażliwości dla bezmyślnego zachowania na drodze. Tłumaczenia 21-latka, iż jedynie chciał wypróbować nowe auto, nie uchroniły go przed surowymi konsekwencjami. Funkcjonariusze na miejscu zatrzymali prawo jazdy młodemu mężczyźnie. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, przed którym kierowca odpowie za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.
Policjanci po raz kolejny przypominają, iż ulice miejskie to nie tor wyścigowy. Chęć przetestowania osiągów pojazdu w ruchu ulicznym stwarza śmiertelne niebezpieczeństwo dla wszystkich uczestników ruchu. Tym razem skończyło się na stratach materialnych i utracie uprawnień, jednak konsekwencje brawury mogły być znacznie tragiczniejsze.
źródło: KMP Olsztyn












