Nietrzeźwy kierowca tira wjechał do rowu pod Warszawą. Miał ponad 2 promile

warszawawpigulce.pl 42 minut temu

Niebezpieczne zdarzenie w Młochowie niedaleko Pruszkowa. 67-letni kierowca samochodu ciężarowego z naczepą zjechał z drogi i wpadł do rowu. Jak ustalili policjanci, mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Na miejscu pracowały służby ratunkowe, a droga została częściowo zablokowana.

Radiowóz na sygnale. Zdjęcie poglądowe. | Fot. Shutterstock.

Ciężarówka wjechała do rowu. Naczepa oparła się o drzewo

Do zdarzenia doszło we wtorek, 20 października, przed godziną 19 na Alei Kasztanowej w Młochowie.

Ciężarówka poruszająca się w kierunku Żabieńca na łagodnym zakręcie zjechała z jezdni i wpadła do przydrożnego rowu. Kabina pojazdu ominęła znajdujące się w pobliżu drzewo, jednak naczepa oparła się o jego pień.

Na miejsce skierowano policję oraz straż pożarną. Konieczne było również sprowadzenie specjalistycznego sprzętu do wyciągnięcia ciężarówki.

Podczas działań służb Aleja Kasztanowa została zamknięta dla samochodów osobowych. Ruch pojazdów ciężarowych odbywał się wahadłowo pod nadzorem strażaków.

Kierowca miał ponad 2 promile alkoholu

W środę rano pruszkowska policja przekazała szczegóły zdarzenia.

Za kierownicą ciężarówki siedział 67-letni mężczyzna, który miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Jak poinformowała podkomisarz Monika Orlik z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie, kierowca swoim zachowaniem stworzył zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Policja ustaliła również, iż mężczyzna posiadał uprawnienia do kierowania pojazdami.

67-latek został zatrzymany

Nietrzeźwy kierowca został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Jego przesłuchanie zaplanowano po wytrzeźwieniu.

Policja prowadzi dalsze czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia.

Idź do oryginalnego materiału