Niepokojący raport o słupkach na Piotrkowskiej. Sprawdzili tylko kilka i już znaleźli błędy

tulodz.pl 2 godzin temu

Producent zajrzał pod słupki. Raport nie uspokaja

Do raportu z oględzin przeprowadzonych przez Hörmann Polska dotarło stowarzyszenie LDZ Zmotoryzowani Łodzianie. Dokument powstał po zdarzeniu z 12 maja, kiedy samochód dostawczy uderzył w słupek przy Piotrkowskiej 70. Konstrukcja została wyrwana z fundamentu, choć sam pojazd został zatrzymany.

Producent nie skontrolował wszystkich 136 słupków zamontowanych na Piotrkowskiej. Raport szczegółowo opisuje trzy słupki stałe - przy numerach 70, 126 i 144 - oraz dwa automatyczne przy numerze 144. Dodatkowo podczas prac serwisowych sprawdzano instalację słupków automatycznych przy numerze 124.

I właśnie niewielka skala oględzin może budzić największe pytania. Przy jednym z trzech szczegółowo opisanych słupków stałych stwierdzono poważne nieprawidłowości.

Najwięcej uwag dotyczyło słupka przy Piotrkowskiej 70. Hörmann stwierdził, iż fundament nie został wykonany zgodnie z dokumentacją producenta. Miał 80 na 80 cm zamiast wymaganych 90 na 90 cm. Kotwy nie zostały w pełni zalane betonem, a pomiędzy konstrukcją słupka i fundamentem pozostała szczelina. Nie zamontowano ich również pod odpowiednim kątem, co osłabiło zakotwienie słupka.

Producent wskazał, iż właśnie te nieprawidłowości były prawdopodobną przyczyną wyrwania słupka podczas kolizji 12 maja. Zwrócił też uwagę, iż odsłonięte fragmenty kotew były narażone na korozję i już pojawiły się jej pierwsze symptomy. Hörmann zalecił wymianę uszkodzonego urządzenia i ponowne wykonanie instalacji.

Przy Piotrkowskiej 126 i 144 montaż słupków stałych został oceniony jako prawidłowy. Producent zaznaczył jednak, iż nie ma podstaw, aby określić, skąd wzięły się różnice w jakości wykonania poszczególnych instalacji.

Problem także z odpływem wody

Uwagi dotyczyły również słupków automatycznych. Przy Piotrkowskiej 144 sprawdzono dwa urządzenia. Ich montaż został oceniony prawidłowo, ale w obu przypadkach odpływ wody z kieszeni fundamentowych był powolny. Jeszcze gorzej wyglądała sytuacja przy Piotrkowskiej 124. Tam producent stwierdził, iż drenaż nie działa, a woda pozostaje w kieszeni fundamentowej. Hörmann ostrzegł, iż może to prowadzić do usterek i skrócenia żywotności urządzeń, a zimą choćby do zablokowania słupków.

Producent zalecił uzgodnienie z wykonawcą sposobu poprawienia odwodnienia.

Jarosław Kostrzewa, lider LDZ Zmotoryzowani Łodzianie, podkreśla, iż dokument udało się uzyskać dzięki wnioskowi o informację publiczną.

- Półtora miesiąca czekania na papier i wreszcie jest: czarno na białym

- komentuje Kostrzewa.

Piotrowski: błędy zostały usunięte

O raport Hörmanna pytaliśmy już wcześniej Tomasza Piotrowskiego, wiceprezydenta Łodzi. Zapewniał, iż miasto zastosowało się do wszystkich zaleceń producenta.

- Tak, wszystkie elementy podnoszone w ramach raportu firmy Hörmann zostały zrealizowane, te błędy wyeliminowane. Z pełną świadomością mogę powiedzieć, iż tak, zrobiliśmy to

- zapewnił Tomasz Piotrowski.

Wiceprezydent zapewniał jednocześnie, iż testy są już na finiszu, a najbliższy weekend ma być „weekendem zero”, czyli pierwszym pełnym uruchomieniem słupków w sobotę i niedzielę.

Tymczasem z najnowszej odpowiedzi Miejskiego Centrum Inwestycji wynika, iż sama inwestycja przez cały czas formalnie nie została zakończona. MCI poinformowało LDZ Zmotoryzowani Łodzianie, iż realizowane są procedury odbiorowe, a wszelkie usterki i nieprawidłowości są na bieżąco przekazywane wykonawcy.

- Inwestycja pozostaje w tej chwili na etapie testów oraz czynności związanych z uruchomieniem zastosowanych rozwiązań. Odbiór końcowy inwestycji będzie możliwy po zakończeniu wszystkich wymaganych prób, testów oraz procedur odbiorowych

- przekazało MCI.

Miasto przez cały czas nie podaje konkretnego terminu pełnego uruchomienia systemu. Jak wynika z odpowiedzi podpisanej przez Kamilę Osicińską, dyrektor Miejskiego Centrum Inwestycji, na obecnym etapie nie jest możliwe przedstawienie wiążącego harmonogramu.

MCI nie podaje też jeszcze ostatecznego kosztu inwestycji. Ten ma być znany dopiero po odbiorze zadania i końcowym rozliczeniu prac.

https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/nadchodzi-weekend-zero-dla-slupkow-na-piotrkowskiej-wiceprezydent-musimy-nauczyc-sie-z-tym-zyc/FAiqRXaDIUOBErriN4vT
Idź do oryginalnego materiału