Nie żyje znany bankowiec Wojciech Hann. Zginął w tragicznym wypadku

wiadomosci.gazeta.pl 9 godzin temu
Nie żyje Wojciech Hann, bankowiec i działacz opozycji demokratycznej w czasach PRL. Miał 61 lat. "Gazeta Wyborcza" podaje, iż zginął w wypadku narciarskim w Gruzji.Wojciech Hann nie żyjeWojciech Hann działał w opozycji demokratycznej w okresie PRL. Należał do sekcji młodzieżowej Klubu Inteligencji Katolickiej we Wrocławiu. Był współzałożycielem podziemnej Oficyny Wydawniczej Constans i członkiem redakcji podziemnego kwartalnika "Konkret". Ukończył fizykę na Uniwersytecie Wrocławskim.
REKLAMA




Kariera w bankowościPo 1989 roku pracował jako konsultant w Ernst & Young i zajmował wysokie stanowiska w firmie CA IB Financial Advisers. Pracował też dla Deloitte i KPMG. Pełnił funkcje prezesa zarządu Banku Ochrony Środowiska i należał do zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego. "Doradzał przy ponad 100 transakcjach, przede wszystkim w energetyce, energetyce odnawialnej, finansowaniu zielonej transformacji, ale także w sektorze bankowym, maszynowym, budowlanym, spożywczym, IT, petrochemicznym oraz wielu innych, dla klientów w Polsce, jak i w Europie, Azji, USA" - czytamy w biogramie Hanna na stronie KPMG. Od 2021 roku Hann przewodniczył Radzie Uczelni Uniwersytetu Wrocławskiego.

Zobacz wideo

Nie zatrzymał się do kontroli i podjął próbę ucieczki



"Zawsze wybierał wartości""Wojtek Hann odszedł. W nekrologach widać go przez stanowiska... Ale ja współpracowałem z nim przez lata, w zmiennych konfiguracjach, jako z człowiekiem zakochanym w Uniwersytecie, oddanym idei Polski jako społeczeństwa obywatelskiego, z kolegą przechodzącym nie raz i nie dwa ciężkie chwile, ale zawsze gotowym porozmawiać" - napisał w mediach społecznościowych prof. Przemysław Wiszewski, były rektor UWr. "No pewnie, iż czasami ciężko było zaakceptować jego pomysły, zwykle bardzo idealistyczne, czasami oparte na racjonalnym oglądzie funkcjonowania dużych organizacji, ale nie na akceptacji wyjątkowo specyficznego środowiska akademickiego. Ale przecież najważniejsze są sytuacje, gdy trzeba wybrać. Wojtek zawsze wybierał wartości - uczciwość, racjonalność, wierność" - podkreślił prof. Wiszewski. Jak podała "Gazeta Wyborcza" Wojciech Hann zginął w wypadku narciarskim w Gruzji. Miał 61 lat. Data pogrzebu nie pozostało znana. Przeczytaj też artykuł: "Trump ogłosił skład Rady Pokoju. Kto będzie zarządzał Strefą Gazy? Nazwiska wywołały oburzenie".Źródła: "Gazeta Wyborcza", Encyklopedia Solidarności, KPMG
Idź do oryginalnego materiału