Do zdarzenia doszło w niedzielę, 2 sierpnia, około godziny 15:00. Prowadzący motocykl 36-latek, jadąc wiaduktem nad trasą S5, przewrócił się na łuku zjazdu. Według wstępnych i nieoficjalnych ustaleń, miał uderzyć w krawężnik, przez co stracił panowanie nad pojazdem.
Zdarzenie widziała kobieta prowadząca samochód, która jechała za motocyklistą i zawiadomiła służby. Po dotarciu na miejsce pierwszych zastępów strażackich, ustalono, iż u poszkodowanego nie ma funkcji życiowych. Rozpoczęto działania ratunkowe, a na miejsce wezwano śmigłowiec LPR. Po chwili działania strażaków przejęli ratownicy z pogotowia.
Po kilkudziesięciu minutach u 36-latka udało się przywrócić funkcje życiowe, a poszkodowanego przetransportowano do szpitala.
Niestety, w poniedziałkowy poranek, tuż przed godziną 9:00, gnieźnieńska policja przekazała, iż 36-latek zmarł w szpitalu.
Okoliczności i przyczyny zdarzenia są wyjaśniane przez śledczych pod nadzorem prokuratury w Gnieźnie.













