Nie żyje mł. insp. Jacek Mnich. Były naczelnik drogówki KWP w Radomiu miał 57 lat

geopolityka.org 20 godzin temu

Zmarł mł. insp. w stanie spoczynku Jacek Mnich, były Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu. Informację o jego śmierci przekazała mazowiecka Policja. Funkcjonariusz miał 57 lat, pisze geopolityka.org, powołując się na policja.gov.pl.

W imieniu kierownictwa mazowieckiego garnizonu Policji kondolencje rodzinie i bliskim złożył Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w Radomiu nadinsp. Waldemar Wołowiec. Wyrazy współczucia przekazali także policjanci oraz pracownicy Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.

Jacek Mnich przez 30 lat pełnił służbę w pionie ruchu drogowego. Karierę rozpoczął w Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie. We wrześniu 2002 roku objął stanowisko Naczelnika Sekcji Ruchu Drogowego KMP w Tarnowie. W 2014 roku powierzono mu kierowanie Wydziałem Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu.

Ze służbą pożegnał się w 2021 roku, przechodząc na emeryturę. Jak podkreślono w pożegnaniu opublikowanym przez mazowiecką Policję, mimo zakończenia czynnej służby pozostawał związany z Mazowszem, które stało się dla niego drugim domem.

Mł. insp. Jacek Mnich był inicjatorem i współtwórcą wielu działań promujących bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Aktywnie działał w Mazowieckiej Radzie Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Był również współtwórcą jednej z pierwszych w Polsce klas licealnych o profilu ukierunkowanym na bezpieczeństwo ruchu drogowego.

W trakcie wieloletniej służby uczestniczył w zagranicznych stażach poświęconych bezpieczeństwu na drogach, organizowanych m.in. w Niemczech, Szwajcarii i na Słowacji. Występował także jako wykładowca i prelegent podczas konferencji, zajęć oraz spotkań dotyczących poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Mazowiecka Policja podkreśliła, iż przez trzy dekady pozostawał funkcjonariuszem zaangażowanym i oddanym służbie. choćby po przejściu na emeryturę miał wspierać środowisko policyjne swoją wiedzą i doświadczeniem.

Przeczytaj także: Dwaj Polacy zginęli w lawinie w Tatrach słowackich.

Idź do oryginalnego materiału