Do koszmarnego w skutkach wypadku doszło w miejscowości Porażyn pod Nowy Tomyśl na drodze wojewódzkiej nr 307. W dramatycznych okolicznościach zginęło dwoje młodych obywateli Ukrainy. Siła uderzenia była tak ogromna, iż ich samochód został dosłownie zmiażdżony.







Jak ustalili policjanci, volkswagenem passatem kierował 22-letni mężczyzna, który — jak się okazuje — nie powinien w ogóle wsiadać za kierownicę. Na fotelu pasażera siedziała 20-letnia kobieta. Oboje zginęli na miejscu.
Na łuku drogi kierujący nie dostosował prędkości do panujących warunków atmosferycznych i drogowych. W wyniku utraty panowania nad pojazdem zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do bocznego zderzenia z prawidłowo poruszającym się pojazdem ciężarowym – przekazała podkom. Barbara Sobieszek z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu.
To jednak nie koniec szokujących ustaleń. Policja informuje, iż 22-latek miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mimo tego zdecydował się usiąść „za kółko”, co zakończyło się tragedią.
Siła zderzenia z ciężarówką była tak duża, iż młodzi ludzie zostali zakleszczeni w wraku. Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe — straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego i policja.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło dokładnie o godzinie 14:34. Do działań skierowano strażaków z OSP Opalenica, WSP Porażyn, OSP Porażyn oraz jednostki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Tomyślu.
Ratownicy przez długi czas walczyli o dostęp do poszkodowanych, jednak życia kierowcy i pasażerki nie udało się uratować. Miejsce tragedii zostało zabezpieczone, a droga przez wiele godzin była całkowicie zablokowana.
Policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia wszystkie szczegóły tego dramatycznego zdarzenia.














