Do tragicznego zdarzenia doszło dziś w Głogowie Małopolskim. Życia pięcioletniego chłopca nie udało się uratować po potrąceniu przez samochód, którym kierowała jego matka. Okoliczności tragedii są wstrząsające.
Dramat na prywatnej posesji
Do wypadku doszło na terenie prywatnej posesji. Według informacji opisywanych przez media pięcioletnie dziecko znalazło się pod kołami samochodu prowadzonego przez własną matkę.
Mimo podjętych działań ratunkowych chłopca nie udało się uratować. Tragedia rozegrała się w miejscu, które powinno być dla dziecka bezpieczną przestrzenią.
Okoliczności tragedii wymagają wyjaśnienia
W takich przypadkach najważniejsze znaczenie ma ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia. Śledczy muszą wyjaśnić, w jaki sposób doszło do potrącenia oraz jakie okoliczności doprowadziły do śmierci dziecka.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż kierująca pojazdem w chwili cofania najprawdopodobniej nie zauważyła stojącego za samochodem chłopca. Dziecko z obrażeniami zostało przewiezione do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, jego życia nie udało się uratować — powiedziała „Faktowi” młodszy aspirant Gabriela Ślońska-Płonka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Tragiczny wypadek po raz kolejny przypomina, jak niebezpieczne mogą być manewry samochodem na posesji, szczególnie gdy w pobliżu znajdują się małe dzieci. choćby chwila nieuwagi może doprowadzić do nieodwracalnych konsekwencji.
Więcej szczegółów dotyczących zdarzenia powinny przynieść informacje przekazane przez służby prowadzące czynności w tej sprawie.












