Nie zdjęła nogi z gazu, wpadła w poślizg i Toyotą wjechała do rowu. Na pomoc kobiecie ruszyli strażacy

m.gostynska.pl 1 dzień temu

Tydzień na drogach w okolicach Gostynia zaczął się dramatycznie. Policja, straż pożarna oraz zespół ratownictwa medycznego już o godz. 6.00 rano pospieszyły z pomocą na zgłoszenie o wypadku na obwodnicy DW434. Dzika zwierzyna, przebiegająca przez drogę, potrącona przez jeden z pojazdów, doprowadziła do tego, iż inny użytkownik drogi - kierowca BMW wpadł do rowu z rozbitą przednią szybą. Poważnie ucierpiał 20-latek z Piasków - SZCZEGÓŁY w ARTYKULE - KLIKNIJ w grafikę poniżej.

https://gostynska.pl/wiadomosci/pilne-powazny-wypadek-na-obwodnicy-dw434-nieprzytomnego-mezczyzne-zabral-smiglowiec-lpr-droga-zamknieta/bxdG0iBh4RekAXbhgjpz

Auto dachowało i wpadło do rowu

Kilka godzin później, około godz. 13.30 kobieta poruszająca się samochodem osobowym marki Toyota straciła panowanie nad pojazdem, który "chwycił pobocze", dachował i wpadł do przydrożengo rowu, pozostając na boku. Na pomoc wezwano zespół ratownictwa medycznego, zadysponowano też zastęp JRG w Gostyniu, poinformowana została także gostyńska policja. Zanim służby dotarły na miejsce, z pomocą kobiecie ruszyli inni uczestnicy ruchu.

Straż pożarna, po dojechaniu na miejsce, zastała kobietę przytomną. Była zdolna samodzielnie wydostać się z samochodu. Działania polegały na udzieleniu wsparcia psychicznego prowadzącej samochód oraz zabezpieczeniu miejsca zdarzenia do czasu przyjazdu funkcjonariuszy wydziału ruchu drogowego z KPP w Gostyniu.

Śliska droga, za duża prędkość

Policja prowadziła czynności, które miały wyjaśnić okoliczności i przyczynę zdarzenia. Ustalono, iż 47-letnia mieszkanka powiatu gostyńskiego była trzeźwa.

- Kobieta poruszająca się samochodem osobowym marki Toyota nie dostosowała prędkości do trudnych warunków ruchu, jakie panowały po ulewnym deszczu i - na śliskiej drodze - straciła panowanie nad kierownicą - powiedział funkcjonariusz policji, prowadzący działania na miejscu zdarzenia.

Prowadząca pojazd po zbadaniu przez ratowników medycznych, pozostała na miejscu. Nie stwierdzono obrażeń ciała. Policja zakwalifikowała zdarzenie jako kolizję. Kierująca Toyotą otrzymala mandat w wysokości 1000 zł.

Idź do oryginalnego materiału