W centrum Wrocławia policjanci zatrzymali do kontroli mężczyznę, który jechał drogą rowerową pojazdem przypominającym rower elektryczny. Jednoślad jednak nie spełniał wymagań przewidzianych dla roweru – był to elektryczny motocykl. Dla takich pojazdów są zupełnie inne wymogi, dlatego „rowerzysta”, a poprawniej rzecz ujmując - motocyklista, będzie miał sprawę w sądzie i został ukarany mandatami w wysokości 2 tys. zł.