Najpierw wypadek, a potem holowanie auta na dachu. Był pijany

motoryzacja.interia.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: Rozbity samochód osobowy na zaśnieżonej drodze, uszkodzone nadkole i koło, fragment zbliżenia ukazuje przewrócony pojazd na dachu oraz dwie osoby stojące obok, całość otoczona zimowym krajobrazem.


Do kuriozalnej sytuacji doszło 2 stycznia 2026 r. w miejscowości Rząsiny na Dolnym Śląsku. Do lwóweckiej komendy policji wpłynęło zawiadomienie o wypadku drogowym, jednakże po przyjeździe funkcjonariuszy na miejsce po samochodzie nie było już śladu. Pojazd został odholowany leżąc na dachu, a powód takiego zachowania kierującego raczej nikogo nie zaskoczył.
Idź do oryginalnego materiału