Pijany kierowca w Strzeleczkach prowadził Toyotę, mając w organizmie ponad 3,5 promila alkoholu. Policjanci z Krapkowic zatrzymali 30-latka 8 maja dzięki czujności innego uczestnika ruchu. Mężczyzna pił alkohol podczas jazdy na trasie z Oławy, ryzykując życie swoje i innych.
Świadek zauważył niebezpieczne manewry kierowcy i natychmiast zaalarmował służby. Funkcjonariusze gwałtownie zlokalizowali opisany pojazd w miejscowości Strzeleczki i zatrzymali go do kontroli.
Policjanci ustalili również, iż mężczyzna pokonał trasę z dolnośląskiej Oławy aż na Opolszczyznę. Przez kilkadziesiąt kilometrów pił alkohol za kierownicą, stwarzając realne zagrożenie katastrofą w ruchu lądowym.
Policjanci zatrzymali prawo jazdy 30-latka, a sprawa trafi teraz do sądu. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu:
- do 3 lat więzienia,
- wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów,
- wysoka grzywna.
Dodatkowo sąd może orzec przepadek równowartości pojazdu. Wartość Toyoty, którą poruszał się pijany kierowca w Strzeleczkach, oszacowano na 100 tysięcy złotych.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „Opolska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania














