Prokuratura bada okoliczności uśmiercenia rannej sarny w Szczytnicy pod Bolesławcem. Zwierzę zostało potrącone przez samochód i leżało przy drodze, gdy świadek - myśliwy - podciął mu gardło. Sprawa wywołała duże emocje, bo na miejscu obecny był policjant. Śledczy sprawdzają zarówno legalność działania myśliwego, jak i zachowanie funkcjonariusza.