Mitsubishi wylądowało na dachu w polu. Kierowca wpadł w poślizg

infoprzasnysz.com 12 godzin temu

Wtorkowy wieczór przyniósł nad nasz region opady marznącego deszczu, w związku z czym warunki na drogach i wczoraj i dziś rano były fatalne. Przekonał się o tym mieszkaniec powiatu ciechanowskiego, który dachował osobówką koło Lekowa.

Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Opuścili pojazd samodzielnie

Jak poinformował nas Radosław Osiecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ciechanowie, do zdarzenia doszło rano (środa, 11 luty) około godz. 7:40.

– Pojazdem podróżowały dwie osoby, które zdołały opuścić przewrócony na dach pojazd jeszcze przed przybyciem na miejsce służb ratunkowych. Kierowcy i pasażerowi nic się nie stało – wskazał rzecznik strażaków.

Za ślisko, za szybko

Z relacji policji wynika, iż powodem dachowania osobówki była nadmierna prędkość z jaką jechał mieszkaniec powiatu ciechanowskiego.

– Kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, wjechał na przydrożne pole i tam dachował – informuje Jolanta Bym, zastępczyni oficer prasowej KPP w Ciechanowie.

Mężczyzna był trzeźwy.

kuj

Idź do oryginalnego materiału