Miłośnik ekstremalnej jazdy stracił prawo jazdy – policjanci zareagowali na jazdę na jednym kole

wielkopolskamagazyn.pl 1 godzina temu

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego śremskiej komendy każdego dnia dbają o bezpieczeństwo na drogach naszego powiatu. Nie ma taryfy ulgowej dla kierowców, którzy wykazują się brawurą na drogach publicznych. We wtorek, 29 września, przekonał się o tym młody motocyklista, który ulice Żabna potraktował jak tor do jazdy wyczynowej.


Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 11:00. To właśnie wtedy patrol Wydziału Ruchu Drogowego zauważył kierującego motocyklem Honda CBR, który poruszał się przez Żabno w niekonwencjonalny sposób – używając tylko jednego koła.

Ryzyko jakie niesie za sobą brawura
Taki manewr na drodze publicznej to ryzyko utraty kontroli nad pojazdem, co w ułamku sekundy może doprowadzić do tragedii. Reakcja policjantów była natychmiastowa i stanowcza. Zgodnie z obowiązującym prawem, 19-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych, a jego prawo jazdy zostało zatrzymane na 3 miesiące.

Surowsze przepisy
Warto przy tej okazji przypomnieć o nowych przepisach ruchu drogowego, które mają na celu ograniczenie skrajnej brawury. Zgodnie z nowymi regulacjami, celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg oraz celowa utrata styczności jednego koła z nawierzchnią podczas jazdy motocyklem, wiążą się z natychmiastowymi i dotkliwymi sankcjami.
Za tego typu wykroczenie taryfikator przewiduje mandat karny w wysokości co najmiej 1500 złotych oraz obligatoryjne zatrzymanie uprawnień do kierowania na okres 3 miesięcy.

Bezpieczeństwo tworzymy razem
Obecność policyjnych patroli na drogach naszego powiatu ma kilka konkretnych celów, takich jak zapewnianie odpowiedniego przepływu ruchu, czy oddziaływanie prewencyjne – priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom. Apelujemy do wszystkich, w szególności młodych i niedoświadczonych motocyklistów, o zdrowy rozsądek. Droga publiczna to nie miejsce na do jazdy wyczynowej, a chwila ryzyka możekosztować nie tylko utratę prawa jazdy, ale przede wszystkim zdrowie, a w najtragiczniejszych przypadkach – życie.

Idź do oryginalnego materiału