To były ułamki sekund, które mogły zdecydować o ludzkim życiu. O ogromnym szczęściu może dziś mówić kierująca samochodem marki Renault, która w Milanówku wjechała wprost pod nadjeżdżający pociąg Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Dramatyczne sceny rozegrały się na przejeździe kolejowym w pobliżu przystanku PKP Polesie, miejscu gdzie chwila nieuwagi potrafi zamienić się w katastrofę.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Brwinowskiej i Grudkowskiej. Torowisko przecina tam jezdnię, a pociągi WKD poruszają się regularnie i bezwzględnie mają pierwszeństwo. Tego dnia skład właśnie ruszył z przystanku i znajdował się już na przejeździe, gdy nagle doszło do zderzenia.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierująca Renault Koleos kobieta najprawdopodobniej na moment straciła koncentrację. Ten jeden, krótki moment wystarczył, by jej samochód uderzył w przedni bok nadjeżdżającej kolejki WKD. Huk, zgrzyt metalu i przerażenie pasażerów, tak wyglądały pierwsze chwile po kolizji.
Na szczęście, mimo iż zdarzenie wyglądało niezwykle groźnie, nikt nie odniósł obrażeń. Ani kierująca samochodem, ani pasażerowie pociągu nie potrzebowali pomocy medycznej. To prawdziwy cud, biorąc pod uwagę masę i siłę rozpędzonego składu kolejowego.
Nie obyło się jednak bez konsekwencji. Ruch pociągów w kierunku Warszawy został czasowo wstrzymany, a pasażerowie musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami i opóźnieniami. Na miejscu pracowały służby, które zabezpieczyły teren i wyjaśniały okoliczności zdarzenia.
Ten wypadek to kolejny dramatyczny przykład, jak niebezpieczne potrafią być przejazdy kolejowe. Chwila nieuwagi, spojrzenie w bok, myśl oderwana od drogi — i tragedia wisi na włosku. Tym razem los okazał się łaskawy. Następnym razem może nie być już tyle szczęścia.


FOT. Marek Śliwiński
- Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
- Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
- Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!












