To wręcz przerażające, iż niektórzy potrafią kpić z wymiaru sprawiedliwości prosto w twarz i czują się zupełnie bezkarni. Idealnym (i niestety patologicznym) tego przykładem jest pewien 24-latek z Lubina, który mimo trzech zakazów prowadzenia auta, wsiadł za kółko. Wpadł jednak podczas rutynowej kontroli.