W czwartek, 30 lipca doszło do groźnie wyglądającego wypadku pod Bydgoszczą. Samochód dachował, a sprawca zdarzenia zaczął uciekać służbom. Gdy został ujęty, motywy jego postępowania gwałtownie się wyjaśniły.
Komunikat w sprawie zdarzenia wydała bydgoska policja. Dotyczył wypadku w Dąbrówce Nowej, gminie Sicienko. Zaniepokojeni mieszkańcy krótko po wystąpieniu zdarzenia dostrzegli samochód leżący na dachu.
– Wczoraj otrzymaliśmy zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem jednego samochodu osobowego w miejscowości Dąbrówka Nowa w gminie Sicienko, policjanci którzy przybyli na miejsce zastali strażaków i pojazd, który uczestniczył w zdarzeniu. Strażacy przekazali policjantom, iż kierujący Seatem Toledo uciekł z miejsca zdarzenia i ujęli go nieopodal – przekazał w komunikacie rzecznik prasowy KMP w Bydgoszczy Jakub Skrzypek.
Wypadek pod Bydgoszczą. Samochód dachował, a kierowca uciekł
Zdarzenie miało wynikać z nieostrożnej jazdy. Po weryfikacji tożsamości sprawcy wypadku okazało się, iż jest poszukiwany przez policję. – 25-latek był poszukiwany do prowadzonej sprawy przez kryminalnych ze Śródmieścia. Wstępnie mundurowi ustalili, iż kierujący Seatem nie dostosował prędkości do panujących warunków ruchu i stracił panowanie nad pojazdem – dodał Skrzypek.
– Mężczyzna został przetransportowany do szpitala celem badań oraz pobrania krwi pod kątem obecności środków odurzających w organizmie. Wobec mieszkańca Sicienka został skierowany wniosek do sądu w związku ze zdarzeniem drogowym, a ponieważ mężczyzna był poszukiwany przez kryminalnych z bydgoskiego Śródmieścia, został przetransportowany do pomieszczanie dla zatrzymanych, by w piątek, 31 lipca, usłyszeć zarzuty – podsumował rzecznik prasowy.













