Kontrola Wydziału Ruchu Drogowego. Fot. Warszawska Grupa Luka&MaroFatalny manewr na zielonym świetle. Kamera zarejestrowała moment zderzenia
Przebieg sobotniego wypadku, który rozegrał się na skrzyżowaniu przy ulicy Żołnierskiej, został dokładnie zarejestrowany przez kamerę samochodową jednego z uczestników ruchu. Na nagraniu widać samochód marki Honda, jadący pasem przeznaczonym wyłącznie do skrętu w prawo. W pewnym momencie jego kierowca podjął nagłą, niespodziewaną decyzję o próbie zawrócenia z niewłaściwego pasa ruchu.
W tym samym czasie na sygnalizatorze świetlnym wyświetlało się zielone światło dla pojazdów poruszających się na wprost. Jadące swoim pasem rozpędzone Audi nie miało szans na uniknięcie zderzenia i z gigantyczną siłą wbiło się w zawracającą Hondę. Następnie Audi siłą odrzutu uderzyło w metalowy słup sygnalizacji świetlnej. Konstrukcja niemieckiego auta nie wytrzymała impaktu – pojazd został doszczętnie rozczłonkowany, a jego elementy i odłamki zdemolowały trzy inne samochody oczekujące na skrzyżowaniu: dwie Toyoty oraz Forda. Z wstępnych relacji świadków wynika, iż jedno z aut biorących udział w zdarzeniu dachowało. Siła bezwładności wyrzuciła jednego z podróżnych na jezdnię, podczas gdy inny pasażer został zakleszczony w zmiażdżonym wraku.
Bilans ofiar: Dwóch młodych mężczyzn nie żyje, trzeci walczy o przetrwanie
Oficjalne zgłoszenie o tragicznej katastrofie drogowej wpłynęło do oficera dyżurnego policji w sobotę w godzinach wieczornych, około 19:30–19:40. Na miejsce natychmiast skierowano liczne zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarną oraz policję.
Aspirant Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji potwierdził strukturę osobową poszkodowanych:
- Trzech młodych mężczyzn: Samochodem marki Audi podróżowali obywatele w wieku od 22 do 24 lat.
- Śmierć w szpitalu: Pomimo natychmiastowej akcji reanimacyjnej i przetransportowania do placówki medycznej, życia 22-latka oraz 23-latka nie udało się uratować.
- Krytyczny stan: Trzeci z mężczyzn jadących Audi odniósł wielonarządowe obrażenia i w tej chwili lekarze wciąż walczą o jego życie.
Zatrzymanie kierowcy taksówki. Prokuratura i biegli wchodzą do akcji
Za kierownicą Hondy, która wykonywała niedozwolony manewr i służyła jako zarobkowa taksówka, siedział 37-letni mężczyzna. Posiadał on ważne uprawnienia do kierowania pojazdami, a badanie trzeźwości wykazało, iż w momencie wypadku był całkowicie trzeźwy.
Kierujący Hondą 37-letni obywatel Turcji został formalnie zatrzymany przez funkcjonariuszy policji bezpośrednio po zakończeniu pierwszych czynności na miejscu zdarzenia.
Tabela: Dane identyfikacyjne uczestników i status prawny po wypadku w Ząbkach
| Audi (całkowicie rozczłonkowane) | Trzech mężczyzn w wieku od 22 do 24 lat. | Dwie osoby nie żyją (22 i 23 lata), jedna walczy o życie w szpitalu. |
| Honda (taksówka, uszkodzona) | 37-letni kierowca, obywatel Turcji. | Trzeźwy, posiadał prawo jazdy. Został zatrzymany przez policję. |
| Inne auta (dwie Toyoty i Ford) | Kierowcy i pasażerowie postronni. | Pojazdy uszkodzone odłamkami rozpadającego się Audi. |
Przedstawiciele Komendy Stołecznej Policji informują, iż przy tak poważnych i tragicznych w skutkach zdarzeniach drogowych automatycznie uruchamiane jest pełne śledztwo o charakterze dochodzeniowo-procesowym. Na miejscu wypadku przez wiele godzin pod nadzorem prokuratora pracowali technicy kryminalistyki. W celu dokładnego odtworzenia trajektorii ruchu pojazdów oraz określenia prędkości, z jaką poruszało się Audi, kluczowa będzie oficjalna opinia powołanego w tej sprawie biegłego sądowego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.
Artykuł opracowany na podstawie oficjalnego komunikatu Komendy Stołecznej Policji i TVN Warszawa












![Tramwaje wróciły na ul. Piłsudskiego w Krakowie. Tak wygląda miejsce po remoncie [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/06/Pilsudskiego_w_Krakowie6.jpg)