Makabryczne odkrycie na Śląsku. Nieoficjalnie: Nie żyje były prokurator Jerzy H.

polsatnews.pl 4 godzin temu

W jednym z domów w Rybniku znaleziono ciała dwóch mężczyzn. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, to skazany przed laty były prokurator apelacyjny z Katowic Jerzy H. oraz jego syn. Na ten moment policja nie ujawnia przyczyn ich śmierci. Prokurator obecny na miejscu zdarzenia zlecił sekcję zwłok.

Pixabay; PAP/Art Service
Policja prowadzi śledztwo w sprawie śmierci dwóch mężczyzn w Rybniku

Do dramatycznego odkrycia doszło w minioną sobotę. Jak przekazał mł. asp. Szymon Muras z Komendy Miejskiej Policji w Rybniku, mundurowi otrzymali zgłoszenie o śmierci dwóch mieszkańców miasta.

- Przed 13.00 otrzymaliśmy informację, iż na jednej z posesji przy ul. Platanowej znaleziono ciała dwóch mężczyzn w wieku 68 i 41 lat. Na miejscu był prokurator, który zarządził sekcję zwłok – powiedział policjant.

Rybnik. Na posesji znaleziono dwa ciała. Nieoficjalnie: to były prokurator

Funkcjonariusz nie potwierdził, iż ofiarami są skazany za wyłudzenia były prokurator Jerzy H. i jego syn. Informację tę przekazały jednak dwa źródła w policji i w prokuraturze.

ZOBACZ: Katastrofa balonu w Zielonej Górze. Żegnają 28-letnią Jagodę Gancarek. "Jesteśmy wstrząśnięci"

- Kluczową kwestią będzie sekcja zwłok, która zostanie przeprowadzona i wyznaczy dalszy kierunek postępowania. prawdopodobnie zostaną też zlecone badania histopatologiczne i toksykologiczne, to prawdopodobnie da odpowiedź na pytanie co było przyczyną zgonu obu tych osób – powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Agnieszka Bukowska.

Na ten moment nie wiadomo, czy do śmierci obu mężczyzn przyczyniło się działanie osób trzecich. Na ciałach nie było widocznych obrażeń, a na wszystkie pytania niedługo odpowie sekcja zwłok.

Były prokurator z Katowic skazany za wyłudzenia

Były szef Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach Jerzy H. objął swoje stanowisko jeszcze w latach 90. Jego kariera zakończyła się w 2002 roku, niedługo po publikacji tygodnika "Newsweek", w którym opisano finansowe zwyczaje prokuratora: wydawanie więcej pieniędzy, niż zarabia, jeżdżenie drogimi samochodami i mieszkanie w luksusowej willi.

Ówczesna minister sprawiedliwości Barbara Piwnik skierowała sprawę do krakowskiej prokuratury. Jerzy H. został wówczas oskarżony o wyłudzenie 1,7 mln zł, przez blisko trzy lata przebywał w areszcie. Jak wynika z ustaleń śledczych, w latach 1993-2002 zapraszał szefów firm na spotkania, podczas których namawiał ich na kupowanie dla prokuratury między innymi sprzętu biurowego.

ZOBACZ: Tragiczny wypadek podczas zbierania szyszek. Jedna osoba nie żyje

W rzeczywistości sprzętu jednak nie kupowano, a pieniądze od firm trafiały do kieszeni H. Jak ustalono, w ten sposób oszukanych zostało 65 firm, które około 300 razy przekazały prokuratorowi pieniądze.

W marcu 2013 r. Jerzy H. został za to prawomocnie skazany na osiem lat więzienia. Mężczyzna nie przyznawał się do winy. Podczas wielogodzinnych wyjaśnień przed sądem mówił między innymi, iż traktował prokuraturę apelacyjną jak dzieło swego życia i "oszukiwanie jej byłoby jak okradanie własnej rodziny".

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Bardzo złudne". Miller mówi o "prawdziwym celu" uderzenia w Iran
Idź do oryginalnego materiału