Sporych kłopotów przysporzył sobie mieszkaniec powiatu lwóweckiego, który w centrum miasta wjechał pod zakaz. Reakcja mundurowych była natychmiastowa.
– W środę popołudniu funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego podczas patrolu na terenie Lwówek Śląski zwrócili uwagę na kierującego samochodem marki Volkswagen, który zignorował znak B-2 „zakaz wjazdu” na ul. Browarnej. Policjanci natychmiast podjęli interwencję i zatrzymali pojazd do kontroli drogowej. – wspomina młodszy aspirant Olga Łukaszewicz oficer prasowa KPP w Lwówku Śląskim.
Podczas rozmowy z kierującym mundurowi wyczuli od 53-letniego mieszkańca powiatu lwóweckiego wyraźną woń alkoholu. Mężczyzna natychmiast została poddany badaniu.
Tu warto podkreślić, iż prowadzenie pojazdu mechanicznego po spożyciu alkoholu pozostaje jednym z najpoważniejszych naruszeń zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Ustawodawca w sposób jednoznaczny kwalifikuje takie zachowanie jako przestępstwo, gdy zawartość alkoholu w organizmie przekracza 0,5 promila, uznając, iż już przy tym poziomie dochodzi do istotnego obniżenia sprawności psychomotorycznej kierującego. W praktyce oznacza to wydłużenie czasu reakcji, zaburzenia oceny odległości i prędkości oraz skłonność do podejmowania ryzykownych decyzji.
Zgodnie z art. 178a § 1 Kodeksu karnego kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd obligatoryjnie orzeka również zakaz prowadzenia pojazdów, świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także wpis do Krajowego Rejestru Karnego.
Podczas badania mieszkańca powiatu lwóweckiego wyszło, iż jest pod wpływem alkoholu. – Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, iż mężczyzna miał w organizmie 0,6 promila alkoholu. – wskazuje policjantka.
Dodatkowo, w trakcie sprawdzenia danych w policyjnych systemach informatycznych wyszło na jaw, iż kierujący posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Tu kodeks karny za niestosowanie się do sądowego zakazu karę więzienia do 5 lat.
Mężczyzna odpowie teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.












