Sąd Rejonowy w Gnieźnie wydał dzisiaj nieprawomocny wyrok w sprawie wypadku, do którego doszło 12 stycznia bieżącego roku na ulicy Orcholskiej w Gnieźnie. Sprawca – 42-letni Łukasz O., mieszkaniec Wełnicy – usłyszał wyrok 2 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Ma także wypłacić 4000 zł zadośćuczynienia poszkodowanemu kierowcy Renault, 1600 zł zadośćuczynienia i 600 zł na pokrycie szkody w postaci zniszczonych okularów swojemu synowi, który był jego pasażerem. Otrzymał także 7-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Dlaczego sąd wyeliminował potencjalnego zabójcę z ruchu tylko na 7 lat? Tego nie wiadomo. Pozostaje mieć nadzieję, iż czas spędzony w zakładzie karnym wpłynie na pirata i w przyszłości zmieni on swoje zachowanie.
Kim jest Łukasz O.?
Łukasz O. to 42-letni mieszkaniec Wełnicy. Jak wiadomo, był już wcześniej karany. Znajomi mężczyzny relacjonowali, iż wielokrotnie wsiadał za kierownicę po alkoholu. Mimo to wciąż znajdował się na drodze. Aż do dnia, w którym doprowadził do wypadku, w którym rannych zostało pięć osób – w tym dziecko.
Przebieg wypadku
Do zdarzenia doszło 12 stycznia 2026 roku około godziny 14:00 na ulicy Orcholskiej w Gnieźnie. Łukasz O., jadąc od strony Wełnicy w kierunku centrum, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Na prawym łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do zderzenia czołowego z nadjeżdżającym Renault Scenic.
Siła uderzenia była ogromna. W Renault podróżowały trzy osoby, w tym dziecko. Kierowca tego pojazdu doznał poważnych obrażeń – miał połamane żebra i trafił do szpitala we Wrześni. Pasażerka oraz dziecko zostali przewiezieni do szpitala w Poznaniu na obserwację. Fiatem podróżowały dwie osoby – kierowca i pasażer – obaj trafili do szpitala w Gnieźnie. Prowadzący pojazd miał połamane nogi, a pasażer – syn kierującego – złamane obojczyki.
Na miejscu pracowały trzy zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policjanci Wydziału Ruchu Drogowego. Jednego z poszkodowanych trzeba było uwolnić z pojazdu przy użyciu narzędzi hydraulicznych. Ulica Orcholska przez długi czas była całkowicie zablokowana.
Nowe fakty – alkohol, brak uprawnień i wcześniejsze wykroczenia
Po wypadku okazało się, iż kierujący Fiatem – 42-letni Łukasz O. – nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Co więcej, badanie alkomatem wykazało obecność alkoholu w wydychanym powietrzu, dlatego pobrano mu krew do dalszych badań. Kierowca Renault był trzeźwy.
Jak się jednak okazało, poniedziałkowy wypadek mógł nie być pierwszym dramatycznym zdarzeniem z udziałem tego samego kierowcy tego dnia. Do redakcji zgłosiła się Czytelniczka, która poinformowała, iż kilka godzin wcześniej na ulicy Roosevelta, w rejonie dawnej restauracji Kresowianka, ten sam czerwony Fiat Seicento wyprzedzał na łuku drogi i jechał wprost na czołówkę. Kobieta, podróżująca samochodem razem z dzieckiem, musiała gwałtownie hamować, by uniknąć zderzenia. Gdyby nie jej reakcja – doszłoby do kolejnego wypadku.
Czerwony Fiat – rano na sprzedaż, po południu wrak
Co ciekawe, jeszcze tego samego dnia rano czerwony Fiat Seicento widniał na ogłoszeniach w grupach sprzedażowych. Kilka godzin później stał wrak rozcinany przez strażaków.
Czy wyrok jest sprawiedliwy?
2 lata bezwzględnego więzienia, 7 lat zakazu prowadzenia pojazdów, zadośćuczynienia dla poszkodowanych. To wyrok, który – jak na polskie realia – jest surowy. Ale czy wystarczający?
Łukasz O. jeździł bez uprawnień, pod wpływem alkoholu, stwarzał zagrożenie na drodze. Gdyby kobieta na Roosevelta nie zwolniła, doszłoby do wypadku kilka godzin wcześniej. Gdyby na Orcholskiej zderzenie było silniejsze – ktoś mógłby nie przeżyć.
Sąd uznał, iż 7 lat bez prawa jazdy to odpowiednia kara. Dla ofiar wypadku – które będą nosić blizny do końca życia – to może być jednak zbyt łagodny wyrok. Pozostaje mieć nadzieję, iż czas spędzony w zakładzie karnym wpłynie na Łukasza O. i iż po wyjściu nie wsiądzie już za kierownicę. Bo jeżeli wsiądzie – może zabić. I to nie będzie już „wypadek”, tylko morderstwo.








![Kolizja motocykla z autem dostawcy fast foodów na al. Jana Pawła II w Ostrołęce [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/whatsapp_image_2026-06-28_at_183758.jpeg)

