Liście jak lód. Droga hamowania znacznie dłuższa
Jesienna aura wymaga od kierowców całkowitej zmiany techniki jazdy. gwałtownie zapadający zmrok i poranne mgły ograniczające widoczność do zaledwie kilkunastu metrów stwarzają ogromne zagrożenie. Osadzająca się na nawierzchni wilgoć w połączeniu ze spadającymi liśćmi tworzy na jezdni warstwę równie śliską jak śnieg czy lód.
– Przekraczanie dopuszczalnej prędkości oraz niezachowanie bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu na śliskiej nawierzchni sprawia, iż droga hamowania wydłuża się wielokrotnie. W skrajnych przypadkach kierujący może łatwo stracić panowanie nad autem i wpaść w poślizg – przypominają funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
Mundurowi podkreślają, iż niebezpieczne w tych warunkach staje się wyprzedzanie, gwałtowne wymijanie czy szybkie wchodzenie w zakręty. Złota zasada na jesień brzmi: wolniej znaczy bezpieczniej.
Szczególny apel do pieszych i kierowców w rejonie przejść
Policja zwraca szczególną uwagę na rejon przejść dla pieszych. Kierowcy przy dojeżdżaniu do „pasów” powinni zdecydowanie zwolnić, pamiętając, iż na mokrej nawierzchni auto nie zatrzyma się w miejscu.
Jednocześnie funkcjonariusze apelują do pieszych, aby stosowali zasadę ograniczonego zaufania i nie wchodzili na jezdnię bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd choćby na przejściu. Warto zawsze upewnić się, czy kierujący dostrzegł pieszego i zdąży bezpiecznie wyhamować.
Odblaski ratują życie – także w mieście
Kluczowym elementem jesiennego bezpieczeństwa jest widoczność na drodze. Przypominamy, iż każdy pieszy poruszający się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym ma ustawowy obowiązek noszenia elementu odblaskowego w sposób widoczny dla kierujących. Za jego brak grozi mandat.
Zwykły breloczek, opaska, kamizelka odblaskowa czy latarka dają kierowcy cenny czas na podjęcie adekwatnej reakcji. Choć w obszarze zabudowanym odblaski nie są obowiązkowe, policjanci gorąco zachęcają do ich noszenia również w miastach. Jasny punkt w ciemności widoczny jest z odległości ponad 150 metrów, podczas gdy pieszego w ciemnym ubraniu kierowca dostrzega często dopiero z 20-30 metrów.










