„Latał bokiem”, teraz ma 3 miesiące spacerów. Słony rachunek dla 27-letniego driftera! [WIDEO]

olsztynnews.com.pl 3 godzin temu

Chwila brawury i chęć zaimponowania umiejętnościami za kierownicą zakończyły się dla 27-letniego mieszkańca powiatu iławskiego fatalnie. Dzięki czujności świadków oraz nagraniom z monitoringu, policjanci z Iławy dotarli do kierowcy, który celowo wprowadzał auto w poślizg. Cena tej „zabawy” to 1500 zł mandatu i utrata uprawnień na 3 miesiące.

​Do zdarzenia doszło w kwietniu na terenie jednej z miejscowości w gminie Iława. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o kierującym, który wykonywał niebezpieczne manewry, narażając na niebezpieczeństwo postronne osoby. Świadkowie opisali pojazd, który „latał bokiem”, wprowadzając auto w kontrolowany, choć niezwykle ryzykowny w terenie zabudowanym, poślizg.

​Monitoring i zeznania nie pozostawiły złudzeń

​Iławscy policjanci natychmiast podjęli czynności wyjaśniające. najważniejsze okazały się relacje bezpośrednich świadków oraz zapisy z kamer monitoringu, które pozwoliły na precyzyjną identyfikację pojazdu i kierowcy. 27-latek, skonfrontowany z dowodami, nie próbował zaprzeczać. Przyznał się do popełnionego wykroczenia, co skutkowało surowymi konsekwencjami:

  • Mandat karny: 1500 złotych.
  • Punkty karne: 10 pkt.
  • Zatrzymanie prawa jazdy: na okres 3 miesięcy.

​Nowe prawo uderza w drifterów – od 30 marca 2026 r. nie ma taryfy ulgowej

​Warto podkreślić, iż surowość kary nie jest przypadkowa. Od 30 marca 2026 roku w Polsce obowiązują znowelizowane przepisy (w tym m.in. nowy art. 86c Kodeksu wykroczeń), które precyzyjnie definiują i surowo piętnują zachowania dotychczas często bagatelizowane jako „popisy na parkingach”.

Ważne! w tej chwili prawo wprost zakazuje:

  • ​celowego wprowadzania pojazdu w poślizg (tzw. driftowania),
  • ​celowej utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół (np. jazda motocyklem na jednym kole – tzw. wheelie).

​Zgodnie z nowymi regulacjami, każdy przypadek celowego driftu na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu wiąże się z obligatoryjnym zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące. jeżeli manewr dodatkowo stworzy realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, minimalna grzywna może wzrosnąć do 2500 zł, a kierowca może otrzymać choćby 12 punktów karnych (lub łącznie 22 pkt, jeżeli policja zsumuje wykroczenia).

​Policja apeluje o rozwagę

​Funkcjonariusze przypominają, iż drogi publiczne to nie tory wyścigowe. Każdy „kontrolowany” poślizg w ułamku sekundy może stać się niekontrolowanym wypadkiem. Historia 27-latka z okolic Iławy jest jasnym sygnałem: służby dysponują coraz lepszymi narzędziami do identyfikacji sprawców, a nowe przepisy pozwalają na skuteczne eliminowanie piratów drogowych z ruchu.

​Źródło: KPP Iława / Opracowanie własne

Idź do oryginalnego materiału