Do zdarzenia doszło dziś rano, na drodze wojewódzkiej 444 między Krotoszynem a Sulmierzycami.
Dachowanie na DW 444. Auto wpadło do rowu
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowa Straż Pożarna w Krotoszynie o godzinie 8:21. Na drogę wojewódzką nr 444 zadysponowano jeden zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Krotoszynie oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sulmierzycach.
Po dojeździe na miejsce wypadku w trakcie przeprowadzonego rozpoznania ustalono, iż samochód osobowy znajduje się w przydrożnym rowie. Wewnątrz uszkodzonego środka transportu przebywa przytomny kierowca, który nie może samodzielnie opuścić pojazdu. Ruch drogowy odbywa się wahadłowo - relacjonuje Mateusz Dymarski, zastępca oficera prasowego krotoszyńskiej straży pożarnej.
Kierowca uwięziony w pojeździe. Konieczna pomoc strażaków
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i udzielili poszkodowanemu kwalifikowanej pierwszej pomocy. Następnie, przy użyciu podręcznego sprzętu burzącego, wykonali dostęp do kierowcy i ewakuowali go ze strefy zagrożenia.
Po przybyciu zespołu ratownictwa medycznego mężczyzna został przekazany pod opiekę ratowników, którzy podjęli decyzję o jego hospitalizacji.
Apel służb
Po zakończeniu policyjnych czynności z jezdni usunięto elementy karoserii stwarzające zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Uszkodzony samochód pozostał poza jezdnią, w miejscu nienarażającym przejeżdżających pojazdów, dlatego odstąpiono od dalszych działań technicznych. Cała interwencja trwała 1 godzinę i 13 minut.
Służby ratunkowe nieustannie apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i dostosowanie prędkości do warunków zimowych. Opady śniegu, błoto pośniegowe, oblodzona nawierzchnia oraz mgła znacząco wydłużają drogę hamowania i ograniczają widoczność - podkreśla Mateusz Dymarski.















