Koszmarny wypadek w Bardzie. Tragiczne wieści o kierowcy

polsatnews.pl 1 godzina temu

Nie żyje 52-letni kierowca, który w Bardzie na Dolnym Śląsku śmiertelnie potrącił ojca z synem - potwierdził polsatnews.pl Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. We wtorek mężczyzna źle się poczuł i trafił do szpitala w Kłodzku, gdzie zmarł.

Facebook/Komenda Powiatowa Policji w Ząbkowicach Śląskich
Tragiczny wypadek w Bardzie. 52-letni kierowca zmarł w szpitalu

W związku ze śmiercią kierowcy śledztwo w sprawie wypadku w Bardzie zostanie umorzone. Zgodnie z informacjami, jakie przekazał polsatnews.pl Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, we wtorek rano 52-latek źle się poczuł. Trafił do szpitala w Kłodzku, gdzie zmarł.

ZOBACZ: Śmiertelny wypadek w Bielsku-Białej. Szybowiec spadł na płytę lotniska

Nieoficjalne ustalenia Radia Wrocław mówią o tym, iż mężczyzna cierpiał epilepsje, spowodowaną poważniejszym schorzeniem. Jak zapewnił jednak rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, przyczyna jego śmierci nie pozostało znana. Wyjaśni ją sekcja zwłok.

Wjechał w dziecko i jego ojca. 52-latek zginął w szpitalu

Kierowca trafił do szpitala także bezpośrednio po wypadku. W lecznicy mężczyzna był przesłuchiwany i usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Miał nie przyznać się do winy oraz twierdzić, iż nie pamiętał przebiegu zdarzenia. Kiedy jego stan się poprawił, został wypuszczony do domu.

ZOBACZ: Śmiertelny wypadek pod Gubinem, spłonęły trzy osoby. Świadek widział, co stało się przed tragedią

Radio Wrocław - powołując się na ustalenia śledczych - przekazało, iż stan zdrowia mężczyzny wskazywał, iż nie powinien był w ogóle wsiadać za kierownicę.

Bardo. Toyota wjechała w pieszych. Nie żyją dziewięciolatek i jego tata

Do wypadku doszło w środowe popołudnie w centrum Barda (woj. dolnośląskie). Wstępne ustalenia wskazują na to, iż 52-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego, jadąc z dużą prędkością osobową Toyotą, staranował słupki, a następnie wjechał na chodnik prosto w dziewięcioletniego chłopca i jego 48-letniego ojca. Następnie pojazd odbił się od muru i zderzył się z samochodem jadącym z przeciwnego kierunku.

Obaj piesi ponieśli śmierć na miejscu. Do wypadku wezwano służby ratunkowe, a 52-letni kierowca trafił do szpitala.

ZOBACZ: Tragiczny wypadek w Ząbkach. Brawurowy manewr zakończył się śmiercią dwóch osób

Prokuratura Rejonowa w Ząbkowicach Śląskich zwróciła się do sądu o tymczasowy areszt dla mężczyzny. Sąd Rejonowy w Ząbkowicach Śląskich nie przychylił się do tego wniosku i zdecydował o zastosowaniu policyjnego dozoru, zakazu opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowego wobec podejrzanego.

WIDEO: Problemy z numerem 112 przy granicy z Białorusią
Idź do oryginalnego materiału