Paweł Korpuliński odniósł drugie zwycięstwo w okresie Drift Masters 2026, triumfując podczas piątej rundy mistrzostw na łotewskim torze Biķernieki. Polski kierowca nie tylko przełamał swoją niekorzystną serię w pojedynkach z Piotrem Więckiem, ale również znacząco powiększył przewagę w klasyfikacji generalnej. Na podium stanęli także Kevin Piskolty i Conor Falvey.
Więcek znów najlepszy w kwalifikacjach
Weekend rozpoczął się od zmiennych warunków pogodowych, które sprawiły, iż nawierzchnia toru w Rydze zachowywała się zupełnie inaczej niż w poprzednich latach. Kierowcy musieli zmagać się z nieprzewidywalną przyczepnością, a aż dziesięciu z 44 zawodników nie ukończyło pierwszego przejazdu kwalifikacyjnego z punktowanym wynikiem.
Najlepiej z wyzwaniem poradził sobie Piotr Więcek. Po przeciętnym pierwszym przejeździe, ocenionym na 88,7 pkt, Polak w drugiej próbie zaprezentował perfekcyjną jazdę i jako jedyny uzyskał 96,0 pkt. Tym samym po raz szósty w karierze wygrał kwalifikacje Drift Masters w Rydze, potwierdzając swój wyjątkowy dorobek na łotewskim obiekcie.
Drugie miejsce zajął Conor Shanahan, a trzecie Conor Falvey. Piąty był lider klasyfikacji generalnej Paweł Korpuliński, który uzyskał 92,5 pkt.
Niespodzianki już od pierwszych pojedynków
Niedzielne pojedynki rozpoczęły się od kilku niespodzianek. Więcek pewnie wyeliminował Simena Olsena, a Korpuliński po zaciętej walce pokonał gospodarza Danielsa Baumanisa.
Jednym z największych zaskoczeń było odpadnięcie triumfatora poprzedniej rundy Jacka Shanahana, którego wyeliminował Duane McKeever. Problemy techniczne Marco Zakourila otworzyły drogę Jamesowi Deane’owi, natomiast Laurii Heinonen odniósł pierwsze od dłuższego czasu zwycięstwo w pojedynku, pokonując Dave’a Egana.
Świetnie spisał się także debiutujący w Drift Masters Estończyk Siim Oskar Hääl, który już w pierwszym starcie wyeliminował Dawida Sposoba.
Korpuliński przełamuje Więcka
W kolejnych rundach emocji nie brakowało. Więcek awansował do najlepszej czwórki po zwycięstwach nad Teemu Asunmaą i Benediktasem Čirbą, kontynuując marsz po szóste zwycięstwo w Rydze.
Korpuliński z kolei wyeliminował Nassera Alharbaliego, a następnie Lauriego Heinonena, utrzymując prowadzenie w klasyfikacji sezonu.
Półfinał przyniósł jedno z najważniejszych rozstrzygnięć całego sezonu. Więcek i Korpuliński po raz pierwszy zmierzyli się ze sobą przy tak wysokiej stawce. Do tej pory to Więcek pozostawał niepokonany w bezpośrednich pojedynkach z rodakiem, jednak tym razem Korpuliński przełamał niekorzystną serię. Lider mistrzostw po znakomitej jeździe awansował do finału, eliminując najbardziej utytułowanego kierowcę w historii rywalizacji w Rydze.
W drugim półfinale Kevin Piskolty pokonał Conora Falveya, zapewniając sobie pierwszy w karierze finał i podium w Drift Masters.
Groźny wypadek Więcka
Pojedynek o trzecie miejsce zakończył się przedwcześnie po jednym z najgroźniejszych wypadków ostatnich sezonów. Podczas swojego przejazdu prowadzącego Piotr Więcek szeroko wyjechał z linii i z dużą prędkością uderzył w bandę.
Choć kolizja wyglądała bardzo poważnie, organizatorzy gwałtownie potwierdzili, iż polski kierowca nie odniósł obrażeń. Trzecie miejsce przypadło Conorowi Falveyowi, który wywalczył drugie podium w sezonie.
Korpuliński potwierdza mistrzowskie aspiracje
W finale Paweł Korpuliński zmierzył się z Kevinem Piskoltym, który rozgrywał najlepszy weekend w swojej dotychczasowej karierze. Węgier wcześniej wyeliminował między innymi Mikę Keski-Korpiego, Jakuba Przygońskiego, Olivera Randalu i Conora Falveya.
Decydujący pojedynek należał jednak do Polaka. Korpuliński po raz kolejny zaprezentował spokojną i niezwykle precyzyjną jazdę, dzięki której sędziowie przyznali mu zwycięstwo. Był to jego drugi triumf w okresie i zarazem pierwszy przypadek w 2026 roku, gdy jeden kierowca wygrał więcej niż jedną rundę.
Przewaga Polaka rośnie
Po pięciu rundach Paweł Korpuliński umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 382 punktów. Drugi Piotr Więcek traci już 52 punkty, natomiast trzeci James Deane zgromadził 298 punktów.
Bardzo udany występ Polaków pozwolił również odrobić straty w klasyfikacji narodów. Dzięki zwycięstwu Korpulińskiego i czwartej pozycji Więcka reprezentacja Polski zdobyła w Rydze 176 punktów – najwięcej spośród wszystkich państw – i zmniejszyła stratę do prowadzącej Irlandii do zaledwie 48 punktów.
Do zakończenia sezonu pozostały już tylko dwie rundy – w niemieckim Ferropolis oraz na PGE Narodowym w Warszawie. Korpuliński zrobił w Rydze duży krok w stronę mistrzowskiego tytułu, ale walka o końcowy triumf w Drift Masters 2026 wciąż pozostaje otwarta.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.












![Trwa budowa drogi rowerowej pod Świdnicą. Na wykonanie prac przeznaczono blisko 1,2 mln złotych [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/Swidnica-Jagodnik-budowa-sciezki-rowerowej-2026.07.26-14.jpg)



