
To, przed czym ostrzegaliśmy kilka dni temu, stało się faktem. We wtorek Nowy Sącz został sparaliżowany przez gigantyczne korki. Kierowcy utknęli na wielu najważniejszych ulicach miasta, a przejazd choćby krótkich odcinków zajmował zdecydowanie więcej czasu niż zwykle. Problemy dotknęły m.in. ulic Lwowskiej, Witosa, Barskiej, Długosza, Paderewskiego i Kilińskiego. Mieszkańcy nie kryli frustracji – część z nich mówiła wprost, iż w takich warunkach obawia się wyjeżdżać samochodem z domu czy ruszać na zwykłe zakupy.
Już przed rozpoczęciem remontu ul. Pieczkowskiego ostrzegaliśmy, iż zmiana organizacji ruchu może mieć poważne konsekwencje dla komunikacji w całym Nowym Sączu. Od poniedziałku zamknięty jest odcinek pomiędzy ul. Barską a ul. Nowochruślicką. Wyznaczony objazd prowadzi m.in. ulicami Prażmowskiego, Kilińskiego, Bulwarem Narwiku, Tarnowską i Witosa – czyli trasami, które już wcześniej były mocno obciążone. miastoNS.pl
We wtorek skutki zmian mieszkańcy odczuli wyjątkowo mocno.
Nowy Sącz stanął. Korki w wielu częściach miasta
Problemy nie ograniczały się wyłącznie do bezpośredniego sąsiedztwa remontowanej ul. Pieczkowskiego. Zatory tworzyły się m.in. na Lwowskiej, Witosa, Barskiej, Długosza i Kilińskiego oraz na wielu innych ulicach Nowego Sącza.
Kierowcy próbowali omijać najbardziej zatłoczone arterie, przenosząc ruch na kolejne ulice. W efekcie korki rozlewały się na następne części miasta.
Dla wielu sądeczan zwykły powrót z pracy, odebranie dzieci czy wyjazd na zakupy stały się komunikacyjną przeprawą. Wśród mieszkańców nie brakowało głosów, iż przy takim natężeniu ruchu najchętniej w ogóle nie wyjeżdżaliby samochodem z domu.

Ostrzegaliśmy: objazd może sparaliżować miasto
Jeszcze przed rozpoczęciem prac radny Nowego Sącza Kamil Olesiak zwracał uwagę, iż poprowadzenie objazdu przez już mocno obciążony Bulwar Narwiku i regularnie korkującą się ul. Tarnowską może oznaczać bardzo duże utrudnienia. Apelował też do kierowców, aby planowali wyjazdy ze sporym zapasem czasu.
Pierwotnie wskazywaliśmy, iż największego natężenia ruchu należy spodziewać się podczas porannego i popołudniowego szczytu. Sytuacja pokazała jednak, iż zmiana organizacji ruchu wpływa znacznie szerzej na komunikację w mieście.
Remont Pieczkowskiego daje się we znaki kierowcom
Powodem zmian jest remont ul. Pieczkowskiego. Zamknięty został fragment pomiędzy Barską a Nowochruślicką, przy zachowaniu możliwości przejazdu w kierunku ul. Barskiej oraz Witosa. To istotne połączenie północnej i wschodniej części Nowego Sącza, dlatego wyłączenie jego fragmentu wymusiło przeniesienie części ruchu na inne arterie.
Pierwsze dni nowej organizacji ruchu pokazują, iż kierowcy muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami. Dzisiejszy komunikacyjny armagedon był odczuwalny praktycznie w całym Nowym Sączu.
W najbliższych dniach najważniejsze będzie to, czy sytuacja zacznie się stabilizować wraz z przyzwyczajeniem kierowców do objazdów, czy gigantyczne korki staną się codziennością na czas remontu.
Przypominamy nasze wcześniejsze ostrzeżenie dotyczące zamknięcia ul. Pieczkowskiego i objazdów











