Kolizja wozu strażackiego na Widzewie. Ratownicy pędzili na sygnale do starszej kobiety

tulodz.pl 1 miesiąc temu

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 22 grudnia, chwilę po godzinie 8:00 u zbiegu ulic Przybyszewskiego i Tatrzańskiej.

Wóz bojowy wjechał na czerwonym świetle

W zdarzeniu brał udział specjalistyczny wóz strażacki wyposażony w podnośnik hydrauliczny, należący do Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 5. Za kierownicą ciężkiego pojazdu siedział 48-letni funkcjonariusz. Strażacy poruszali się w trybie alarmowym – mieli włączone sygnały świetlne i dźwiękowe, co pozwalało im na niestosowanie się do niektórych przepisów, w tym wjazd na skrzyżowanie przy czerwonym świetle.

Manewr ten wymaga jednak zachowania szczególnej ostrożności, której tym razem zabrakło. Wóz jadący w stronę ulicy Lodowej zderzył się z osobowym Volkswagenem Golfem. 53-letnia kobieta siedząca za kierownicą „osobówki”, jadąc ulicą Tatrzańską, uderzyła w tył pojazdu uprzywilejowanego.

– Zarówno strażak, jak i kierująca volkswagenem byli trzeźwi. Sprawą zajmują się teraz policjanci z łódzkiej drogówki, którzy wyjaśnią dokładne okoliczności tej kolizji

– przekazuje asp. Kamila Sowińska z KMP w Łodzi.

Mimo sporych gabarytów jednego z pojazdów, incydent zakończył się jedynie na strachu i pogiętych blachach. Nikt nie odniósł obrażeń.

Spieszyli na ratunek starzej pani

Powodem pośpiechu strażaków była konieczność udzielenia pomocy starszej osobie. Dyżurny dyspozytor zadysponował dwa wozy, w tym jeden specjalistyczny z podnośnikiem, do mieszkania przy ulicy Tyrmanda.

– Interwencja dotyczyła wejścia do mieszkania i udzielenia pomocy 70-letniej gospodyni, która nie była w stanie samodzielnie się podnieść

– wyjaśnia bryg. Jędrzej Pawlak, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego PSP w Łodzi.

Użycie podnośnika miało umożliwić ratownikom wejście do lokalu przez okno. Taka decyzja podyktowana była chęcią zminimalizowania szkód i kosztów naprawy, które powstałyby w przypadku siłowego wyważania drzwi wejściowych. Ostatecznie pomoc dotarła do poszkodowanej 70-latki, a kolizja na skrzyżowaniu zakończyła się jedynie na stratach materialnych.

Idź do oryginalnego materiału