

Do zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło w środę, 15 lipca, w miejscowości Jednorożec. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż młody kierowca nieprawidłowo wykonywał manewr skrętu.
21-latek nie uznał swojej winy. O jego dalszym losie zadecyduje teraz sąd.
Nieprawidłowy manewr i zderzenie
Zgłoszenie o zdarzeniu drogowym wpłynęło do dyżurnego przasnyskiej policji przed godziną 19.00.
Na ulicę Długą w Jednorożcu natychmiast skierowano patrol.
Jak ustalili pracujący na miejscu funkcjonariusze, przyczyną kolizji był błąd młodego kierowcy.
O szczegółach mówi nam nadkom. Ilona Cichocka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu:
– 15 lipca o godzinie 18.45 otrzymaliśmy zawiadomienie o zdarzeniu drogowym w Jednorożcu na ulicy Długiej. Kierujący pojazdem marki Toyota, 21-letni mieszkaniec powiatu szczycieńskiego, w wyniku wykonania nieprawidłowego manewru skrętu doprowadził do zderzenia z pojazdem osobowym marki Mercedes – przekazuje.
Finał w sądzie
Za kierownicą Mercedesa siedział 55-letni mieszkaniec powiatu nidzickiego.
– Obaj uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi i nie doznali żadnych obrażeń ciała – dodaje nadkom. Ilona Cichocka.
21-letni kierowca Toyoty miał własną wersję wydarzeń i odmówił przyjęcia mandatu karnego.
– Kierujący Toyotą nie poczuwał się do winy. W związku z tym policjanci sporządzili dokumentację i kierują wniosek o ukaranie 21-latka do sądu – informuje nadkom. Cichocka.
ren













