Kolizja na kluczowym skrzyżowaniu w Elblągu. To straż pożarna winna zdarzenia

elblag24.pl 2 godzin temu

Mieszkańcy Elbląga podróżujący w godzinach szczytu przez ścisłe centrum miasta byli świadkami niecodziennego i groźnie wyglądającego incydentu. U zbiegu ulic 12 Lutego oraz alei Armii Krajowej – jednym z najbardziej obciążonych ruchem punktów na mapie komunikacyjnej miasta – doszło do zderzenia trzech pojazdów. Choć w zdarzeniu brał udział wóz bojowy straży pożarnej jadący jako pojazd uprzywilejowany, finał sprawy okazał się zaskakujący dla obserwatorów.

Przebieg zdarzenia. Trzy samochody, jeden błąd

Do kolizji doszło w momencie, gdy ruch na skrzyżowaniu był znaczny. W zdarzeniu uczestniczyły dwa samochody osobowe marek Kia oraz Omoda, a także ciężki wóz strażacki. Za kierownicami aut osobowych siedzieli doświadczeni kierowcy: 67-letni mężczyzna oraz 74-latek.

Mimo iż widok uszkodzonego wozu strażackiego i rozbitych karoserii cywilnych aut sugerował poważne kłopoty, służby ratunkowe przybyłe na miejsce miały do przekazania dobre wieści. W wyniku uderzenia nikt nie odniósł obrażeń ciała. Skończyło się na strachu i stratach materialnych, co w kontekście masy pojazdu gaśniczego można uznać za duży szczęście.

Pojazd uprzywilejowany nie jest bezkarny

Kluczowym elementem policyjnego dochodzenia była kwestia pierwszeństwa i zachowania szczególnej ostrożności. Choć wozy straży pożarnej używające sygnałów świetlnych i dźwiękowych mają status pojazdów uprzywilejowanych, przepisy Prawa o ruchu drogowym są w tej materii jednoznaczne: kierujący takim pojazdem może nie stosować się do przepisów o ruchu, ale tylko pod warunkiem zachowania najwyższego bezpieczeństwa.

Po przeanalizowaniu śladów na jezdni oraz relacji świadków, policjanci z wydziału ruchu drogowego nie mieli wątpliwości co do winy. Sprawcą kolizji uznano 46-letniego strażaka, który siedział za sterami wozu bojowego. To on został ukarany mandatem karnym za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.

Przestroga dla wszystkich kierowców

Incydent ten jest dobitnym przypomnieniem dla wszystkich uczestników ruchu. Dla kierowców cywilnych to sygnał, iż zbliżając się do skrzyżowania, należy zawsze zachować czujność, choćby przy zielonym świetle. Dla kierujących pojazdami służb ratunkowych to z kolei bolesna lekcja, iż syreny nie tworzą wokół auta „pancerza ochronnego”, a pośpiech w drodze na ratunek nie zwalnia z odpowiedzialności za innych użytkowników dróg.

fot. KMP Elbląg

Poważny wypadek na skrzyżowaniu Grota-Roweckiego i Traugutta. Trzy osoby w szpitalu
Idź do oryginalnego materiału