Kolejny turysta zatrzymany w Tatrach. Australijczyk usłyszał wyrok

polsatnews.pl 1 godzina temu

Policjanci z Podhala zatrzymali 26-letniego turystę z Australii, który poruszał się quadem po drodze publicznej mimo braku wymaganych uprawnień. Mężczyzna odpowiedział za wykroczenie w trybie przyspieszonym. Otrzymał grzywnę oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na terenie Polski.

KPP w Zakopanem
Policja reaguje na łamanie przepisów na drogach w górach

Do interwencji doszło we wtorek 26 maja przed południem w Kościelisku. Policjanci patrolujący okolicę nieoznakowanym radiowozem zauważyli trzy quady jadące ulicą Salamandra.

Pojazdy były zabłocone, a dwóch kierujących miało problemy z ich opanowaniem. Na miejsce skierowano patrol drogówki, który przeprowadził kontrolę.

Kościelisko. Turysta z Australii bez uprawnień do kierowania quadem

Jak ustalili funkcjonariusze, jednym z quadów zarejestrowanym jako ciągnik rolniczy kierował 26-letni obywatel Australii. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdu.

Został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji, a następnie osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. W trakcie kontroli ujawniono także nieprawidłowości dotyczące stanu technicznego jednego z pozostałych quadów. Jego kierowca został ukarany mandatem.

ZOBACZ: Kosztowna przejażdżka influencera. Grozi mu zakaz wjazdu do strefy Schengen

Grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów na terenie Polski

Po kilku godzinach 26-latek dobrowolnie poddał się karze. Przyjął grzywnę w wysokości 2 tys. zł. Sąd orzekł również wobec niego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na terytorium Polski przez sześć miesięcy. Mężczyzna został także obciążony kosztami sądowymi. Po wpłaceniu grzywny jeszcze tego samego dnia opuścił policyjny areszt.

Policja podkreśla, iż funkcjonariusze drogówki oraz patrole poruszające się nieoznakowanymi radiowozami na bieżąco reagują na naruszenia przepisów. Mundurowi zapowiadają zdecydowane działania wobec osób łamiących prawo na drogach.

ZOBACZ: Zatrzymany pracownik Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Zarzut szpiegostwa

Kolejny głośny incydent w Tatrach

To kolejna w ostatnich dniach sprawa z udziałem turysty, która zwróciła uwagę opinii publicznej w Tatrach. Kilka dni temu szeroko komentowany był przypadek ukraińskiego influencera, który wjechał samochodem w rejon Morskiego Oka.

Mężczyzna opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie wykonane na tle zaparkowanego auta. Tłumaczył później, iż nie był świadomy obowiązującego zakazu wjazdu. Został ukarany mandatem przez policję, a sprawa wywołała reakcje polityków, w tym premiera Donalda Tuska.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował następnie, iż wobec influencera wszczęto procedurę wpisania go na listę osób niepożądanych. Policja wystąpiła o objęcie go pięcioletnim zakazem wjazdu do Polski i państw strefy Schengen.

WIDEO: Czy Ryszard Petru zostanie wiceministrem? Polityk zabrał głos
Idź do oryginalnego materiału